Stanislav Levy jest daleki od lekceważenia piłkarzy Wisły Kraków. Jego Śląsk Wrocław zmierzy się w niedzielę z Białą Gwiazdą, ale zdaniem opiekuna mistrzów Polski, słabsza postawa Wisły nie będzie miała w tym meczu najmniejszego znaczenia.
– Wisła Kraków ma swoją siłę i to, że obecnie znajduje się w dolnej części tabeli nie oznacza, że jest słaba. Mamy już doświadczenia z zespołami teoretycznie słabszymi, bo przegraliśmy i z Zagłębiem Lubin i Piastem Gliwice – powiedział Levy.
– Mecz będzie ciężki, ale musimy patrzeć na siebie i dobrze się przygotować. Mamy wahania formy, wyeliminowanie których zajmie nam jeszcze trochę czasu – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.