Śląsk Wrocław w dzisiejszym meczu prowadził już 3:0 z Jagiellonią Białystok, a spotkanie ostatecznie zakończyło się remisem 3:3. – Nie potrafię zrozumieć, jak taka doświadczona drużyna może dać sobie wyrwać zwycięstwo – powiedział Stanislav Levy.
– Mogę sobie wyobrazić jak czuł się trener reprezentacji Niemiec po zremisowanym 4:4 meczu ze Szwecją. Niemcy wówczas też prowadzili 4:0. Oczywiście szkoda zremisowanego meczu z powodu złej gry. Brakowało odpowiedzialności w obronie i to kosztowało nas zwycięstwo. Nie potrafię zrozumieć, jak taka doświadczona drużyna może dać sobie wyrwać wydawałoby się pewne zwycięstwo. Kiedy prowadziliśmy 3:0, piłkarze myśleli, że jest już po meczu. Tak doświadczeni zawodnicy powinni sobie z tym poradzić. Brakowało komunikacji między zawodnikami, co jest dla mnie niezrozumiałe – zaznaczył szkoleniowiec Śląska.
– Na pewno wyciągnę z tego spotkania konsekwencje. Nie krytykuję zawodników publicznie, ale nie jestem zadowolony ze wszystkich zawodników, szczególnie z ich gry w końcówce spotkania – zakończył Levy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.