Nieoczekiwanie w meczu towarzyskim Śląsk Wrocław przegrał aż 1:4 z Miedzią Legnica. Takim wynikiem nie przejmuje się szkoleniowiec mistrzów Polski – Stanislav Levy.
– Do sparingów podchodzimy jak do kolejnych treningów, podczas których bardzo ciężko pracujemy. W starciu z Miedzią popełniliśmy dużo błędów indywidualnych. Sami mieliśmy także kilka dobrych okazji, ale bramkarz drużyny przeciwnej spisywał się bardzo dobrze. Najważniejsze, nad czym musimy pracować, to przechodzenie z ofensywy do defensywy po stracie piłki – wyjaśnił trener Śląska.
– Jeśli chodzi o kadrę na obóz na Cyprze, to jeszcze myślimy nad pewnymi pozycjami. Wezmę pod uwagę postawę na treningach i sparingach i w poniedziałek podejmę ostateczne decyzje. Zaplanowaliśmy, że pojedzie z nami Krzysztof Ostrowski, ale to nie przesądza, że zostanie naszym zawodnikiem. Będzie uczestniczył w zgrupowaniu na Cyprze, jednak wciąż będziemy dokładnie przypatrywać się jego postawie na treningach – dodał Levy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.