Pomiędzy Robertem Lewandowskim a Arjenem Robbenem nie ma chemii – czytamy co jakiś czas w niemieckojęzycznych mediach. Dotychczas dostrzegali to dziennikarze, a w środę zwrócił na to uwagę także były piłkarz FCB, Lothar Matthaeus.
Jak w dalszej części sezonu będzie wyglądać współpraca pomiędzy Lewandowskim a Robbenem? (foto: Ł. Skwiot)
Nie tak dawno mówiło się, że Lewandowski był wściekły na Robbena po spotkaniu Bawarczyków z VfB Stuttgart (4:0). Wówczas Holender w jednej z akcji zdobył gola. Polak nie świętował tego faktu zbyt wylewnie. Podobno był to skutek egoistycznej postawy 31-latka w trakcie całego meczu.
Robben oczywiście stwierdził, że do snajpera reprezentacji Polski nic nie ma. Dodatkowo trener Josep Guardiola zapewnił, że nie chce, by Holender zmieniał swój styl gry. Tymczasem Matthaeus jest przekonany, że pomiędzy oboma zawodnikami tli się cichy konflikt.
„Widzę źródło potencjalnego niepokoju w ataku. Lewandowski napędza dyskusję na temat egoizmu Robbena. To źle wpływa na Holendra, niszczy jego pewność siebie” – pisze 54-latek w swojej rubryce w „Sport Bild”.
„Mogliby iść razem na piwo i wszystko sobie wyjaśnić. Zapłacić jednak powinien Robben” – podsumowuje były piłkarz.
Na razie Holender musi się oszczędzać. W spotkaniu Bayernu z Olympiakosem (4:0) już w 33. minucie poprosił o zmianę, ponieważ miał lekkie problemy mięśniowe. Przypomnijmy, że 31-latek pauzował już w tym sezonie przez półtora miesiąca.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.