W dzisiejszym spotkaniu Bundesligi Bayern Monachium zmierzył się na wyjeździe z Augsburgiem. Dla przyjezdnych było to wymagające spotkanie, ostatecznie zakończone podziałem punktów.
Bayern przystępował do tego spotkania będąc na trzeciej pozycji w ligowej tabeli. FC Augsburg plasował się z kolei na czternastym miejscu. Faworytem oczywiście był bawarski gigant.
W pierwszym składzie Bayernu znalazł się tradycyjnie Robert Lewandowski.
Mecz rozpoczął się dla gospodarzy w fenomenalny sposób. FC Augsburg wyszedł na prowadzenie już w 1. minucie spotkania, kiedy to Marco Richter wykorzystał fatalne zachowanie defensywy Bayernu. Bawarski zespół zupełnie przysnął na starcie meczu.
Jednak faworyt doprowadził do wyrównania już w 14. minucie spotkania. Lewandowski wykorzystał dośrodkowanie ze skrzydła i uderzeniem głową zdobył bramkę na 1:1. Lewy po raz kolejny udowodnił, że w tym sezonie jest po prostu nie do zatrzymania.
Kolejne trafienie widzieliśmy na początku drugiej części gry. Serge Gnabry oddał precyzyjne uderzenie z kilkunastu metrów przy słupku bramki FC Augsburg. Golkiper nie miał żadnych szans.
Mijały kolejne minuty tego meczu i oglądaliśmy bardzo przeciętne zawody. Bayern był zadowolony z minimalnego prowadzenia, ale to się zemściło na przyjezdnych. Gospodarze już w doliczonym czasie gry doprowadzili do wyrównania i spotkanie zakończyło się podziałem punktów po remisie 2:2.
Lewandowski w tym sezonie ma już na swoim koncie dwanaście ligowych trafień.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.