Robert Lewandowski na finiszu sezonu ligowego w Bundeslidze przegrał koronę króla strzelców. W ostatniej kolejce wyprzedził go Pierre-Emerick Aubameyang i jak wynika z informacji lokalnych mediów, polski napastnik bardzo przeżył tę porażkę.
Robert Lewandowski miał mocno przeżyć porażkę z Aubameyangiem (fot. Łukasz Skwiot)
Przed ostatnią kolejką Lewandowski miał na swoim koncie 30 goli i o jedno trafienie wyprzedzał Aubameyanga. Gabończyk w meczu z Werderem Brema (4:3) strzelił jednak dwie bramki, natomiast „Lewemu” w starciu z Freiburgiem (4:1) nie udało się pokonać bramkarza rywali ani razu. Efekt? Armatka dla najlepszego strzelca Bundesligi w danym sezonie przypadła właśnie snajperowi Borussii Dortmund.
Piłkarze Bayernu po wspomnianym meczu świętowali przed własną publicznością zdobycie piątego z rzędu mistrzostwa Niemiec, jednak jak zauważył „Abendzeitung”, jednym z piłkarzy, którym fetowanie triumfu przychodziło z wyraźną trudnością był Robert Lewandowski. Dziennikarza donoszą, że Polak był przybity i nie cieszył się tak jak pozostali koledzy z zespołu.
Przypomnijmy, że na przestrzeni całego sezonu 28-letni Lewandowski wystąpił łącznie w 47 spotkaniach. W tym czasie udało mu się strzelić 43 gole i zapisać na swoim koncie 10 asyst.
Gdyby porównać osiągnięcie Polaka z tym, czego udało się dokonać Gabończykowi, to okaże się, że „Lewy” wypada tu lepiej. Aubameyang w 45 meczach zdobył bowiem 39 bramek i dołożył do tego 5 decydujących podań przy trafieniach kolegów.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.