Bayern Monachium nie zwalnia tempa. Mistrzowie Niemiec pokonali przed własną publicznością Frankfurt 3:0, a dwa gole dla zespołu z Bawarii zdobył RobertLewandowski.
Niespodziewanie to goście stworzyli pierwszą groźną sytuację w tym spotkaniu. Już w 2. minucie bezsensowną stratę w środku pola zaliczył Vidal, piłka trafiła do niepilnowanego Rebicia, jednak jego strzał przeszedł wysoko nad bramką Neuera. Osiem minut później Bayern odpowiedział za sprawą Vidala, który zamknął dośrodkowanie na dalszym słupku, ale futbolówka przeszła obok słupka. Minutę później piłka po raz pierwszy wpadłą do bramki gości, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej u Lewandowskiego i gola nie uznał.
W 19. minucie przyjezdni zmarnowali kapitalną sytuację. Hrgota stanął oko w oko z Neuerem, minął golkipera Bayernu, ale w ostatniej chwili kapitalną interwencją popisał się Hummels, który wygarnął piłkę spod nóg przeciwnika.
Na pierwszego gola czekaliśmy do 38. minuty. Mueller posłał świetne podanie do Lewandowskiego, a ten dopełnił tylko formalności i wpakował piłkę do pustej bramki.
Trzy minuty później było już 2:0. Z lewej strony dośrodkował DavidAlaba, a piłkę z pięciu metrów do bramki posłał DouglasCosta.
Gospodarze ustalili wynik spotkania w 55. minucie. Z prawej strony dośrodkował Robben, strzał głową próbował oddać Mueller, ale nie sięgnął piłki, ta spadła pod nogi Lewandowskiego, który mocnym uderzeniem zdobył trzeciego gola dla mistrzów Niemiec.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.