Bohaterem meczu z Łotwą był Robert Lewandowski. Nie mogło być inaczej skoro trzykrotnie trafił do siatki rywali.
Dokonania Lewandowskiego w kadrze można śmiało określić jako historyczne.
Lewy ma już na koncie 60 bramek w biało-czerwonych barwach. Na osiągnięcie tego poziomu potrzebował 109 spotkań. Nikogo nie trzeba przekonywać, że snajper Bayernu Monachium będzie kończył karierę jako rekordzista Polski w zakresie występów i goli.
Hat trick Lewandowskiego w Rydze był piątym jego takim wyczynem w reprezentacji Polski. Wcześniej dawał próbkę swoich możliwości w meczach z Armenią, Rumunią, Danią i Gruzją. Raz ustrzelił pokera. Stało się to w wygranym 7:0 spotkaniu z Gibraltarem.
Lewandowski od początku sezonu udowadnia, że jest głodny kolejnych trafień. Być może nigdy nie był w tak dobrej formie strzeleckiej jak obecnie. To znakomita informacja i dla kadry, i dla Bayernu.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.