Robert Lewandowski imponuje w tym sezonie swoją skutecznością. Polak zdobył kolejną bramkę, ale Bayern Monachium kompletnie zawiódł.
Bawarski gigant do dzisiejszego spotkania ze słabiutkim TSG 1899 Hoffenheim podchodził na pozycji lidera. Bayern nie miał na swoim koncie ani jednej porażki i od początku sezonu zawodnicy tego zespołu prezentowali wysoką formę.
Szczególnie Robert Lewandowski. Polski napastnik zdobywał bramki we wszystkich kolejkach Bundesligi. Mecz ze słabym TSG 1899 Hoffenheim miał być doskonałą okazją do poprawienia bilansu.
Tymczasem przez długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis, a w 54. minucie TSG 1899 Hoffenheim wyszło na prowadzenie. Sargis Adamyan wykorzystał stratę Bayernu oraz nieuwagę defensywy rywali.
W 73. minucie wreszcie pokazał się Lewandowski. Polski napastnik otrzymał świetne podanie od Thomasa Muellera i zdobył bramkę po uderzeniu głową. Wydawało się, że od tego momentu gospodarze narzucą swoje tempo gry.
Tymczasem w 79. minucie ponownie z dobrej strony pokazał się Adamyan, który zdobył bramkę po strzale z kilkunastu metrów.
Ostatecznie TSG 1899 Hoffenheim wygrało na trudnym terenie. Dla Lewandowskiego jedyne pocieszenie jest takie, że przedłużył swoją serię spotkań ze strzelonym golem.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.