IgorLewczuk wraz z końcem sezonu odszedł z Legii Warszawa. Doświadczony zawodnik wybrał nowy klub.
Wraz z końcem czerwca umowa Lewczuka z Legią dobiegła końca. Klub nie zaproponował piłkarzowi nowego kontraktu, a ten opuścił zespół. CzesławMichniewicz i tak na niego w zasadzie nie stawiał. W poprzednim sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy 36-latek rozegrał zaledwie 11 spotkań – wiosną wystąpił tylko dwukrotnie, w pierwszej i ostatniej kolejce rundy.
Lewczuk rozpoczął przygotowania do sezonu z drugoligowym Zniczem Pruszków. Jak się okazało, zawodnik podpisał kontrakt z drugoligowcem i w rozgrywkach 2021-22 będzie reprezentował właśnie barwy Znicza.
Dla 36-latka jest to powrót po trzynastu latach do Pruszkowa. Lewczuk był zawodnikiem Znicza w latach 2006-08, a następnie odszedł do Jagiellonii Białystok. Później droga kariery wiodła przez Piasta Gliwice, Ruch Chorzów, Zawiszę Bydgoszcz, Legię i Girondins Bordeaux.
W poprzednim sezonie Znicz zajął 15. miejsce w tabeli eWinner II ligi.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.