Pod wodzą Juergena Kloppa Liverpool FC gra w kratkę i jeszcze daleko tej drużynie do ustabilizowania formy. Jednak trzeba przyznać, że The Reds dobrze radzą sobie przeciwko klasowym przeciwnikom. Jak będzie w najbliższym hicie Premier League?
Już w niedzielę dojdzie do angielskiego szlagieru. Liverpool FC podejmować będzie odwiecznego rywala, czyli Manchester United. Obydwie drużyny jak na razie nie znajdują się w ścisłej czołówce tabeli i muszą skrupulatnie gromadzić punkty. The Reds plasują się na dziewiątej pozycji, natomiast Czerwone Diabły są sklasyfikowane o trzy lokaty wyżej.
– Możesz grać przez cały sezon w kratkę, ale w takich spotkaniach musisz zagrać najlepiej jak potrafisz. Mecze Liverpoolu z Manchesterem United przypominają mi starcia Borussii z Schalke w Niemczech. Bez wątpienia będzie to ważne starcie dla układu tabeli. Jesteśmy blisko siebie i każda z drużyn potrzebuje punktów – podkreślił niemiecki szkoleniowiec LFC.
– Osobiście takie spotkania uwielbiam. Jest to doskonała okazja, aby się pokazać – dodał Klopp przed meczem z Manchesterem United, które rozegrane zostanie w niedzielę o godzinie 15:05.
Jak do tej pory Liverpool pod wodzą Kloppa nie przegrywał z tymi najbardziej klasowymi rywalami. The Reds zremisowali z Tottenhamem Hotspur i Arsenalem, a poza tym ogrywali Chelsea i Manchester City. Jak będzie tym razem?
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.