Wystarczy wygrać lub zremisować z Hiszpanią, a potem stoczyć bój o awans ze Szwedami. Brzmi jak możliwy do zrealizowania przez biało-czerwonych scenariusz? Niekoniecznie, szczególnie, że za naszą reprezentacją przemawia naprawdę niewiele.
Polscy piłkarze nie mają dobrych wspomnień z meczów z Hiszpanami (fot. Łukasz Skwiot)
Pomijając katastrofalną formę podopiecznych Paulo Sousy w spotkaniu z niżej notowaną Słowacją (1:2), a także fakt, że podczas drugich meczów wielkich imprez w XXI wieku ani razu nie udało się nam odnieść zwycięstwa, to przeciwko naszej drużynie świadczy jeszcze jeden ważny argument.
W całej bowiem długiej historii mierzyliśmy się z Hiszpanami aż czternaście razy. Dziesięć z tych meczów miało charakter oficjalny, zaliczany na poczet kronik pierwszej reprezentacji i jak do tej pory udało się na pokonać La Furja Roja tylko raz. W 1980 roku naszpikowana gwiazdami polska drużyna wygrała w Barcelonie (2:1) po dwóch trafieniach Andrzeja Iwana.
Oprócz tego, udało się nam również raz zremisować z Hiszpanami, a miało to miejsce w 1994 roku. Gola dla naszych rywali strzelił wtedy Sergi, natomiast dla biało-czerwonych trafił Roman Kosecki. I to by właściwie był na tyle, jeśli chodzi o pierwszą reprezentację i oficjalne spotkania. Nasz bilans uzupełnia bowiem osiem porażek i spory worek straconych goli. Po raz pierwszy mierzyliśmy się z Hiszpanią w 1954 roku na Stadionie Śląski, jednak duet Luis Suarez – Alfredo Di Stefano nie pozostawił nam wtedy złudzeń. Nie pomogły trafienie Lucjana Brychczego oraz Ernesta Pohla i Polska przegrała (2:4).
Później przychodziły także porażki w 1959 roku – (0:3), 1981 – (2:3), 1986 – (0:3), 1989 – (0:1), 1999 – (1:2), 2000 – (0:3) i w końcu 2010 – (0:6).
Oczywiście, gdyby wliczać mecze nieoficjalne, to nagle się okaże, że mamy dwa zwycięstwa więcej na koncie – w 1971 i 1972 roku. Można także dodać do tego niesamowity bój z Hiszpanią podczas Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku, ale w tym zestawieniu rację bytu mają wyłącznie mecze pierwszej reprezentacji. Jej bilans z La Furja Roja prezentuje się z kolei bardzo ubogo – 10 meczów: 1 wygrana, 1 remis, 8 porażek; bilans goli: 8-27.
Nie może więc dziwić, że o jakikolwiek optymizm przed sobotnim meczem jest niezwykle trudno, nawet tym, którzy spoglądają na świat przed różowe okulary.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.