Licznik niemocy bije dalej. Legia znów bez zwycięstwa
Optyczna przewaga Legii Warszawa w meczu z Motorem Lublinem nie przełożyła się na trzy punkty. Wojskowi nie wygrali siódmego spotkania z rzędu w PKO BP Ekstraklasie.
Spotkanie w Lublinie zaczęło się fatalnie dla Legii. W 11. minucie, po fatalnym nieporozumieniu ze strony środkowych obrońców Wojskowych, Kacper Tobiasz wpadł na Fabio Ronaldo. Arbiter podyktował rzut karny dla gospodarzy, który pewnie wykorzystał Karol Czubak.
Legia próbowała odpowiedzieć sześć minut później. Mocny strzał z dystansu oddał debiutujący w stołecznym zespole Henrique Arreiol, ale na posterunku był Ivan Brkić. Portugalczyk błysnął też w 25. minucie. To po jego dośrodkowaniu z rzutu rożnego i zamieszaniu w polu karnym Motoru, piłkę do bramki z najbliższej odległości wpakował Rafał Augustyniak.
Motor po stracie gola, długimi momentami nie mógł się odnaleźć. W 32. minucie bliski przelobowania Tobiasza był Bartosz Wolski, który, po rykoszecie, trafił piłką w słupek.
Od początku drugiej połowy, zdecydowana przewaga należała do Legii. W 57. minucie Ermal Krasniqi zagrywał w środek pola karnego, ale źle do strzału złożył się Mileta Rajović i przeniósł piłkę minimalnie nad poprzeczką. W 82. minucie zaś Kacper Urbański mocno przymierzył zza pola karnego, ale trafił w słupek. W doliczonym czasie gry zaś, po dobrym zagraniu Jakuba Żewłakowa, sam przed Brkiciem znalazł się Rajović. Duńczyk zmarnował jednak dogodną sytuację na pierwsze od końca września trzy punkty dla Legii.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Fredryg
1 grudnia, 2025 23:21
Radził bym Legii przyspieszyć negocjacje. Jak chcą markowego trenera to niech zapłacą za transfer jak należy i zaczną grać
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Radził bym Legii przyspieszyć negocjacje. Jak chcą markowego trenera to niech zapłacą za transfer jak należy i zaczną grać
XIV Legion Rzymski