Już dzisiaj startują zmagania w ramach 20. kolejki piłkarskiej PKO BP Ekstraklasy. Na początek tej serii gier, czeka nas starcie w Mielcu, gdzie Stal zmierzy się z liderem rozgrywek, którym jest Raków Częstochowa.
Mielczanie nie notują dobrych wyników ligowych na początek 2022 roku, ale warto jednak dodać, że nie mieli łatwego terminarza. Na początek zremisowali u siebie bezbramkowo z Lechem Poznań, a w minioną niedzielę przegrali w Radomiu z Radomiakiem 0:1. Jeden punkt w dwóch meczach może być powodem do niepokoju, ale Stal wciąż jest w czołówce ligowej tabeli (8. pozycja), a w przypadku dzisiejszej wygranej zrówna się w tabeli punktami z czwartym Widzewem Łódź.
W zespole Stali widać jednak przede wszystkim brak Saida Hamulicia, który zimą zamienił Mielec na Tuluzę i grę we francuskiej Ligue 1. Mielczanie nie mają z tego powodu napastnika, który jest w stanie sam wykreować sobie okazję, pokazać swoje umiejętności techniczne, czy swoją szybkość. W miejsce Bośniaka trafił na wypożyczenie z Piasta Gliwice Rauno Sappinen, ale Estończyk na razie nie jest w takiej formie, aby być w stanie zastąpić bośniackiego napastnika.
Lepsze nastroje z kolei panują w Częstochowie, gdyż Raków zdobył w dwóch ligowych starciach cztery punkty i ma siedem oczek przewagi w tabeli nad drugą Legią Warszawa. Częstochowianie jednak nie kreują sobie aż tylu sytuacji bramkowych, co w rundzie jesiennej, a niektórzy z liderów ofensywnych są nieco pod formą. W dodatku wyjechanie z Mielca z punktami nie należy do łatwych zadań, o czym przekonał się w tym sezonie Lech (0:0), czy Pogoń Szczecin (4:2).
Stal Mielec to jednak jest jeden z ulubionych rywali w polskiej lidze lidera Rakowa – Iviego Lopeza. Hiszpański zawodnik wystąpił w pięciu starciach przeciwko mieleckiej drużynie, w których zapisał na swoim koncie sześć goli, zapisując się na liście strzelców w każdym spotkaniu. Dzisiaj z pewnością spróbuje podtrzymać tę passę i poprowadzić swoich kolegów do ważnego zwycięstwa.
Ivi Lopez wystąpił przeciwko Stali Mielec pięciokrotnie. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że w każdym z tych meczów zdobywał gola, a raz zanotował dublet. Bilans: pięć meczów i sześć goli.
Czy Stal wygra swoje pierwsze spotkanie w 2023 roku i urwie punkty kolejnemu faworytowi? A może to Raków zanotuje drugą ligową wygraną z rzędu, a Ivi kolejne trafienie? Początek starcia w Mielcu o godzinie 18:00!
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.