Liga Europy: Legia zaczyna walkę w grupie, na początek mecz z gigantem
W czwartek zmagania w fazie grupowej Ligi Europy rozpocznie warszawska Legia. W pierwszym meczu podopieczni Jana Urbana zmierzą się na wyjeździe z faworytem grupy, Lazio Rzym. Początek spotkania o godzinie 21:05.
Teoretycznie, na papierze Legia z Lazio nie ma większych szans. To po prostu zupełnie inne, piłkarskie poziomy, inny świat. Nie jest jednak żadną tajemnicą, że włoskie kluby w fazie grupowej Ligi Europy niemal zawsze do walki wysyłają rezerwowe składy. Zapewne nie inaczej będzie w ten czwartek. Tym bardziej, że Lazio już w niedzielę czeka niezwykle prestiżowy, traktowany we Włoszech jak wielkie, piłkarskie święto mecz derbowy z Romą. Można więc tylko przypuszczać, że największe gwiazdy zespołu, jak na przykład niezatapialny Miro Klose zasiądą na ławce rezerwowych. Również zainteresowanie ze strony kibiców jest znikome. Według włoskich mediów na trybunach zasiądzie maksymalnie 15 tysięcy kibiców (w tym około dwa tysiące z Warszawy). To liczba żenująca, bo przecież Stadio Olimpico mieści ponad 80 tysięcy ludzi.
Legia natomiast wybrała się do Rzymu „z pianą na ustach”. Wojskowi mecz z Lazio chcą wygrać za wszelką cenę, to sprawa prestiżu, pieniędzy i chęci spełnienia oczekiwań kibiców. Co dla Lazio jest sprawą drugorzędną w trwającym sezonie, dla Legii jest priorytetem. Awans do fazy pucharowej LM będzie możliwy nie tylko dzięki zwycięstwom u siebie – kto wie, czy w tak bardzo wyrównanej grupie kluczowe nie okażą się punkty wyrywane zespołom w spotkaniach wyjazdowych. Legia lepszej okazji (derby Rzymu, traktowanie LE z przymrużeniem oka) nie mogła sobie wymarzyć. Co jest jednak warte wyraźnego zaznaczenia – nawet rezerwowy skład Lazio jest w stanie ograć Legię, jeśli ta nie zagra na 100 procent swoich możliwości.
Na kilkanaście godzin przed pierwszym gwizdkiem z warszawskiego obozu dotarły jednak bardzo złe wiadomości. Wladimir Dwaliszwili już w Rzymie nabawił się kontuzji na oficjalnym treningu i przeciwko Lazio nie zagra na pewno. To duża strata zważywszy na fakt, że Gruzin w końcu odblokował się w meczu z Koroną w Kielcach. Teraz niemal pewne jest, że w pierwszym składzie na Lazio pojawi się Marek Saganowski (niestety Patryk Mikita nie został nawet zabrany do Rzymu). Najprawdopodobniej w pierwszym składzie zobaczymy dwóch defensywnych pomocników Vrdoljak – Furman oraz Ojamę i Koscekiego na skrzydłach. Skład Legii nie jest optymalny, bo w Rzymie nie zagrają przecież Kuciak, Wawrzyniak, Bereszyński czy wspomniany Lado. Kuba Kosecki zapowiada jednak walkę do upadłego.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.