Wisła zrobiła wszystko, co było w jej mocy. Biała Gwiazda wygrała 2:1 z Odense w czwartkowym meczu Ligi Europy. Dzięki tej wygranej mistrz Polski zachował jeszcze szanse na awans do kolejnej rundy. Wisła Kraków musiała wygrać z Odense oraz liczyć na korzystny wynik w drugim spotkaniu grupy K, aby liczyć na awans. Determinację w poczynaniach piłkarzy Białej Gwiazdy widać było od pierwszej minuty spotkania.
W 20. minucie przez chwilę z piłką biegł Łukasz Garguła. Rozgrywający Wisły obsłużył Dudu Bitona świetnym prostopadłym podaniem. Napastnik Białej Gwiazdy pięknym balansem ciała zgubił obrońcę, oddał błyskawiczny strzał, który wpadł do bramki Odense.
Wisła nie zamierzała cofnąć się i koncentrować na obronie minimalnej przewagi. Po ośmiu minutach na rajd lewym skrzydłem zdecydował się Patryk Małecki. Zawodnik Wisły „złamał” akcję do środka i świetnym uderzeniem pokonał golkipera duńskiego rywala.
Po przerwie dosyć szybko Odense nawiązało kontakt. W 51. minucie Rasmus Falk Jensen wykorzystał błędy obrony Wisły i wpisał się na listę strzelców. Jednak Odense nie było stać na nic więcej w tym meczu.
Po czwartkowym spotkaniu Wisła ma na swoim koncie sześć punktów. Drugi zespół w tabeli – Fulham Londyn – zgromadził siedem „oczek”. W ostatniej kolejce Biała Gwiazda musi wygrać u siebie z Twente oraz liczyć na to, że Odense wygra na wyjeździe z Fulham. Awans nadal jest bardzo daleko…
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.