Liga Mistrzów: Ciekawa środa, do gry wkraczają uznane marki
Walka o fazę grupową Ligi Mistrzów trwa w najlepsze. W środę oprócz meczu Śląska Wrocław z Helsingborgsem odbędzie się jeszcze 11 innych spotkań. Najciekawiej powinno być w Kopenhadze, gdzie o zwycięstwo powalczy Club Brugge.
Najciekawszy mecz tej fazy rozgrywek odbył się jednak już we wtorek. Faworyzowane Dynamo Kijów wygrało z Feyenoordem 2:1, ale przyznać trzeba, że Holendrzy mocno postraszyli ukraińską ekipę. Tuż po przerwie Schaken wyprowadził gości na prowadzenie, ale już niecałe 10 minut później było 1:1 za sprawą samobójczego trafienia Immersa. W 70. minucie zwycięskiego gola zdobył Ideye. W drugim, wtorkowym meczu Panathinaikos wygrał na wyjeździe z Motherwell 2:0.
Od trzeciej rundy eliminacyjnej walkę o fazę grupową rozpoczynają nie tylko piłkarze Dynama i Panathinaikosu, ale również takie firmy, jak Club Brugge, Anderlecht, Celtic czy Fenerbahce. Spośród belgijskich ekip zdecydowanie cięższe zadanie czeka piłkarzy Club Brugge, którzy w środę zagrają na wyjeździe z FC Kopenhaga. Ekipa Marcina Wasilewskiego podejmie natomiast Ekranas Poniewież.
Bardzo ciekawie powinno być w Mariborze, gdzie zagra w środę sensacyjny pogromca Red Bull Salzburg, F91 Dudelange. Ekipa z Luksemburga pierwszy raz w historii awansowali do III rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. I wcale nie jest powiedziane, że zmagania zakończy na ekipie ze Słowenii.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.