Strzelecki
trening w potyczce z Łudogorcem Razgrad urządzili sobie piłkarze
Arsenalu. W środowym spotkaniu trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi
Mistrzów Kanonierzy na swoim stadionie zwyciężyli aż 6:0 z
rywalem z Bułgarii. Bohaterem wieczoru został Mesut Oezil, który
zanotował klasycznego hat-tricka!
Mesut Oezil w drugiej połowie meczu z Łudogorcem Razgrad zaliczył koncertowy występ (foto: Ł. Skwiot)
Środowe
zawody w stolicy Anglii rozpoczęły się znakomicie dla drużyny
gospodarzy. Arsenal szybko zapewnił sobie prowadzenie, a rezultat
meczu otworzył Alexis Sanchez. W 12. minucie gry Chilijczyk popisał
się świetnym rajdem na lewym skrzydle, a później jeszcze lepszym
strzałem: gdy wszyscy spodziewali się mocnego uderzenia, piłkarz
Kanonierów delikatnie przerzucił piłkę nad bramkarzem zespołu
gości. Majstersztyk!
Na
kolejnego gola kibice zgromadzeni na trybunach Emirates Stadium nie
musieli czekać aż do drugiej połowy. Trzy minuty przed przerwą
Theo Walcott podwyższył prowadzenie Arsenalu do 2:0 – ustawiony
przed polem karnym rywala Anglik otrzymał piłkę dośrodkowaną
przez Mesuta Oezila, przyjął ją, po czym oddał znakomity strzał
na bramkę. Stojący między słupkami Łudogorca Wladislav Stojanov
nie miał żadnych szans na zatrzymanie piłki, która znalazła się
niemal w samym okienku bramki.
Podopieczni
francuskiego menedżer Arsena Wengera nie zamierzali zadowolić się
dwiema bramkami przewagi. Tuż po przerwie wynik spotkania brzmiał
już 3:0. W 47. minucie Alex Oxlade-Chamberlain płaskim strzałem
posłał piłkę do bramki po zagraniu od Alexisa Sancheza.
Dziesięć
minut później bramkarz gości z Bułgarii po raz czwarty musiał
wyciągać piłkę z siatki. Tym razem na listę strzelców wpisał
się Mesut Oezil, który nie zmarnował sytuacji „sam na sam” z
golkiperem przeciwnej drużyny. Asystę przy trafieniu Niemca
zanotował Santi Cazorla.
4:0?
Tego wieczoru to wciąż było za mało dla Arsenalu. W 83. minucie
Oezil nie dał szans bramkarzowi po dobrym podaniu od rezerwowego
Lucasa Pereza. Cztery minuty później akcja tego samego duetu
przyniosła gospodarzom kolejną bramkę. Tym samym Mesut Oezil
zanotował klasycznego hat-tricka, strzelając trzy gole w takcie
jednej połowy spotkania!
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.