Niespodzianka w Moskwie. Lille dość nieoczekiwanie wygrało z CSKA 2:0 i zbliżyło się do fazy pucharowej Champions League. Mistrzowie Francji chcąc zachować szansę na awans do fazy pucharowej rozgrywek musieli pokonać w Moskwie CSKA, dlatego to właśnie oni mieli więcej ochoty do gry w pierwszej połowie spotkania. Wydarzeniom boiskowym z ławki rezerwowych Lille przyglądało się dwóch Polaków Ireneusz Jeleń i Ludovic Obraniak.
W kilkustopniowym mrozie i przy święcącymi pustakami trybunach gospodarze oddali inicjatywę gościom, nastawiając się na kontrataki. W kilku momentach Rosjanie mogli jednak ponieść przykre konsekwencje takie postawy, ponieważ zmotywowani Francuzi kilkukrotnie poważnie ich bramce.
Piłkarze CSKA próbowali się odgryzać grą z kontry, ale podobnie jak rywale, w pierwszej połowie bramki nie zdobyli.
Druga połowa rozpoczęła się efektownym golem Wasilija Bierezuckiego. Na nieszczęście miejscowych kibiców było to jednak trafienie samobójcze. Reprezentujący barwy Lille, Sow wbiegał w pole karne, już przymierzał się do strzału z 15 metrów, gdy wbiegł przed niego Bierezucki, ten próbował wybić piłkę, ale pechowo przelobował bramkarza i z prowadzenia mogli cieszyć się goście.
Podrażnieni stratą bramki Rosjanie ruszyli do nieśmiałych ataków, które na dobre rozpoczęły się dopiero około 65. minuty. Wszystko przez to, że CSKA przegrywało już 0:2. Zza pleców obrońców wybiegł Joe Cole, a akcje wykończył Sow.
Autor drugiej bramki w 74. minucie opuścił boisko, a na placu gry zastąpił go Jeleń. Ani Polak, ani też nikt inny, gola już w tym meczu nie strzelił i w Moskwie doszło do niespodzianki.
CSKA Moskwa – Lille OSC 0:2 (0:0) 0:1 Bieriezucki (49′ sam.) 0:2 Sow (64′)
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.