Przejdź do treści
Ligowa klasa średnia. Pociąg już odjechał

Polska Ekstraklasa

Ligowa klasa średnia. Pociąg już odjechał

PKO Bank Polski Ekstraklasę tworzą trzy podstawowe grupy piłkarzy: młodzieżowcy pracujący na transfer, weterani, którzy z zagranicznych podbojów już wrócili, a także obcokrajowcy. Gdzieś pomiędzy znajdują się Polacy, o których można powiedzieć, że trochę się w lidze zasiedzieli.

Czy Michał Helik przegapił swoją szansę? (fot. Michał Chwieduk / 400mm.pl)


KONRAD WITKOWSKI


Posługując się terminologią stratyfikacji społecznej należy określić ich mianem klasy średniej. Prezentują na tyle wysoki poziom sportowy, że nie grozi im wypadnięcie poza nawias Ekstraklasy, ale jednocześnie mają już tylko iluzoryczne szanse na zrobienie kariery w silniejszej lidze. Mieszczą się w przedziale wiekowym 24-29, nie są więc starzy, jednak określenie „młody, zdolny” przy ich nazwiskach już dawno zostało wygumkowane.

GRANICA WIEKU

Najnowsza historia pokazuje, że idealny wiek na transfer z Ekstraklasy to 20-22 lata. Tacy piłkarze cieszą się największym zainteresowaniem na rynku, za takich zagraniczne kluby płacą najwięcej. Czasy, gdy 28-letni Maciej Żurawski czy mający na karku 27 wiosen Rafał Murawski zostawali bohaterami stosunkowo wysokich transferów, minęły bezpowrotnie. To była inna epoka. Dzisiaj po przekroczeniu pewnej granicy wieku nie ma co liczyć na podbój Europy. Potwierdza to przykład Jarosława Niezgody: napastnika będącego w ścisłej czołówce snajperów Ekstraklasy, wymienianego nawet w kontekście reprezentacji, ale zbliżającego się już do 25. urodzin, zapragnął mieć w składzie zagraniczny klub, jednak nie z Bundesligi czy Ligue 1, lecz z MLS.

W związku z powyższym, w niniejszym zestawieniu bierzemy pod lupę tylko graczy z roczników 1991-96. Urodzeni w roku 1997 – choć dla takich piłkarzy, jak Mateusz Wieteska czy Jakub Łabojko, to już ostatni dzwonek – oraz młodsi nadal mają podstawy, by marzyć o sforsowaniu bram poważnego futbolu. Przyjęliśmy również inne kryteria. Nie uwzględniamy zawodników mieszczących się w przedziale wiekowym, ale mających w CV zagraniczne kluby: jedni (na przykład Paweł Bochniewicz i Igor Łasicki) odegrali tylko role epizodyczne, inni (Paweł Wszołek, Wojciech Golla) pokazali się z całkiem przyzwoitej strony. Pod uwagę nie bierzemy także graczy, którzy nie mieli prawa zasiedzieć się w Ekstraklasie, ponieważ dopiero w bieżącym sezonie na dobre zaczęli w niej grać. Mowa o takich zawodnikach, jak Igor Sapała oraz Sebastian Musiolik z Rakowa Częstochowa.

ZEGAR TYKA

Ligową klasę średnią stanowią przede wszystkim piłkarze, o których transferach mówiło się kilka lat temu, a którzy z różnych powodów nie wsiedli do pociągu z napisem „kariera za granicą”. Tak było w przypadku Michała Helika: środkowy obrońca miał prawo myśleć o wyjeździe po znakomitym sezonie 2017-18 (zdobył osiem bramek, został wyróżniony tytułem najlepszego defensora Ekstraklasy), tyle tylko, że wówczas z Cracovii odchodził Krzysztof Piątek, a polityka transferowa klubu nie przewiduje sprzedaży więcej niż jednego gracza na rok. Kolejne rozgrywki były już słabsze w wykonaniu Helika, ale mimo tego stoper znalazł się w kręgu zainteresowań Lecce. Do transferu ponownie nie doszło – trener Michał Probierz kategorycznie stwierdził, że beniaminka Serie A nie stać na zawodnika Pasów. Cracovia ceni się na rynku i nie zamierza sprzedawać swoich czołowych piłkarzy po promocyjnych cenach. Najlepszy moment na wytransferowanie Helika być może jednak przespała: za trzy miesiące defensor skończy już 25 lat, a jego umowa obowiązuje tylko do czerwca przyszłego roku. Czy po obecnym sezonie wartość stopera będzie wyższa albo przynajmniej taka sama jak rok, bądź dwa lata temu? Są podstawy, aby mocno w to wątpić.

Dziś trudno w to uwierzyć, wszakże chodzi o piłkarza, który nie łapie się do kadry meczowej Legii Warszawa, ale parę lat temu o Pawle Stolarskim mówiło się w kontekście transferu do… Juventusu. Boczny obrońca zwrócił na siebie uwagę poważnych firm w 2013 roku, gdy jako 17-latek wywalczył miejsce w składzie Wisły Kraków. Stolarski uchodził wtedy za jeden z największych talentów młodego pokolenia w Polsce. Dziennik „Bild” donosił, że ofertę kontraktu przedstawił mu również RB Lipsk – wówczas tylko trzecioligowiec, ale z planami i ambicjami, które, jak pokazała przyszłość, nie były pisane na wodzie. Kiedy defensor występował w Lechii Gdańsk, raz jeszcze miało się o niego upominać Juve. Z przeprowadzki do Turynu nic nie wyszło, jednak wtedy wydawało się, że Stolarski ma jeszcze czas na zagraniczny transfer. Zegar tyka, a ostatni ligowy mecz piłkarz rozegrał we wrześniu ubiegłego roku.

Swój prime time przegapił Rafał Janicki. Stoper, który w Ekstraklasie zadebiutował już jako 18-latek, najwyższy poziom prezentował w latach 2014-16. Jako zawodnik Lechii należał do ligowej czołówki na swojej pozycji, a selekcjoner Adam Nawałka wysyłał mu powołania do kadry narodowej (ostatecznie ani razu w niej nie zagrał). W 2015 roku mógł myśleć o transferze, ponoć bacznie obserwowało go kilka klubów: belgijski Gent, a także niemieckie HSV, Hannover 96 oraz 1. FC Koeln. Potem Janicki zniknął z notesów zagranicznych skautów – obniżył loty, zaczął popełniać coraz więcej błędów. Do formy z najlepszego okresu nie nawiązał ani w Lechu Poznań, ani – jak na razie – w krakowskiej Wiśle. A wspomniane Koeln, w podobnym czasie co Janickim, miało interesować się również Alanem Urygą. 26-letni dziś zawodnik na grę w Niemczech raczej nie ma już co liczyć.

Sporo graczy kwalifikujących się do klasy średniej można odnaleźć w kadrze Lechii. Patryk Lipski kursuje między wyjściowym składem a ławką rezerwowych, zaliczając najsłabszy sezon na poziomie Ekstraklasy. Trzy lata temu, kiedy odchodził z Ruchu Chorzów, rzekomo widzieli go w swoich szeregach przedstawiciele Toulouse FC – przynajmniej tak twierdziły francuskie media. W odniesieniu do Macieja Gajosa w 2016 roku pojawił się temat przejścia do Herthy, a kwota transferu miałaby wynosić milion euro. Później o pomocnika nikt już nie pytał. Z perspektywy czasu wydaje się, że Gajos popełnił błąd, przechodząc z Jagiellonii Białystok do Lecha, zamiast poczekać na zagraniczną ofertę. Obecnie ma 29 lat i prochu już nie wymyśli.

BEZ JEDYNEK I DZIEWIĄTEK

Kilku zawodników pewnie już nie występowałoby w Ekstraklasie, gdyby nie problemy zdrowotne. Wyjątkowego pecha miał Damian Dąbrowski. Wiosną 2016 roku nabawił się urazu barku, przez który stracił szansę wyjazdu na mistrzostwa Europy, a był wówczas blisko powołania na turniej. Świetną grą w sezonie 2016-17 zapracował na debiut w reprezentacji i kiedy wydawało się, że fortuna wreszcie się do niego uśmiechnęła, przed startem kolejnych rozgrywek zerwał więzadła krzyżowe. Wrócił na boisko na chwilę w marcu 2018 roku i doznał takiej samej kontuzji: za drugim razem ucierpiało prawe kolano, wcześniejszy problem dotyczył lewego. Przez poważne urazy Dąbrowski musiał spisać na straty sezon 2017-18. Zanim wypadł z gry na ponad rok, był liderem Cracovii. Pozycji w drużynie już nie odzyskał, prawdopodobnie przepadła mu również szansa na dobry, zagraniczny transfer. Kłopoty zdrowotne wyhamowały nieźle zapowiadającą się przygodę Mateusza Szwocha. W innym miejscu byłby pewnie Łukasz Wolsztyński, gdyby nie kontuzja kolana w 2018 roku. Gracz Górnika Zabrze to pechowiec do potęgi, jako że aktualnie znów jest w trakcie rehabilitacji po zerwaniu więzadeł krzyżowych.

Michał Nalepa podpisuje kolejne kontrakty z Arką, najwyraźniej komfortowo czując się w Gdyni. Jak tak dalej pójdzie, pomocnik może stać się legendą klubu. Zadatki na ligowca, który co kilka sezonów zmienia barwy, ale kraju nie opuszcza, ma Bartosz Kopacz. Wyróżniał się w Górniku, nie schodzi poniżej przyzwoitego pułapu w Zagłębiu Lubin. 28 lat to jednak stanowczo za późno, by myśleć o sprawdzeniu się w silniejszej lidze. Zresztą obrońca i tak podpisał już umowę z Lechią. Na zagraniczny transfer po cichu liczą Mateusz Wdowiak oraz Jarosław Kubicki. Obu stać na wiele i pewnie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa, jednak czas szybko im ucieka. Martin Konczkowski rozegrał bardzo dobry sezon 2018-19, co jednak nie przełożyło się na zmianę pracodawcy. Zawodnik Piasta Gliwice marzy o Bundeslidze, kłopot w tym, że niemieckie kluby nie sięgają po prawie 27-letnich graczy.

Klasa średnia w polskiej lidze składa się niemal wyłącznie z obrońców i pomocników. Wśród bramkarzy z roczników 1991-96 na boiskach oglądamy tylko Jakuba Szumskiego, Dominika Hładuna oraz Damiana Węglarza. Pierwszy liczy już 28 lat, pozostali mają problem z wywalczeniem na stałe pozycji golkipera numer jeden w swoich zespołach. Brakuje również dziewiątek – piłkarze obdarzeni zmysłem do zdobywania bramek błyskawicznie wyjeżdżają z kraju. W Ekstraklasie ostają się napastnicy przeciętni, stąd dominacja obcokrajowców na szczycie klasyfikacji strzelców.

Wielu zawodników z tego grona to już ligowi wyjadacze. Janicki i Gajos mają realne szanse na zasilenie Klubu 300 – powinni tego dokonać w ciągu trzech sezonów w miarę regularnej gry. Granicę 200 występów w lidze ma za sobą także Konczkowski, z kolei Dąbrowski przekroczy ją prawdopodobnie jeszcze w tym sezonie. Setnego meczu w Ekstraklasie mają prawo już nie pamiętać Uryga, Kubicki, Helik, Wdowiak, Lipski, Szwoch oraz Kopacz.


TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 23/2020)


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej