Przed nami jedenasta seria spotkań Ligue
1, w której oczywiście nie zabraknie ciekawych propozycji dla fanów
francuskiego futbolu. W piątek wieczorem kolejkę otworzą wyjątkowo dwa spotkania –
Caen zmierzy się u siebie z Nantes, a Tuluza zagra na wyjeździe z Olympique
Lyon.
Zlatan Ibrahimović ma w tej chwili na koncie sześć goli w Ligue 1. Czy w niedzielny wieczór poprawi swój dorobek?
Na
starcie sezonu mało kto mógł spodziewać się, iż dziesięć kolejek później obok
Paris Saint-Germain podium kompletować będą Angers i Caen. Po trzech
zwycięstwach z rzędu dobrą passę postarają się podtrzymać piłkarze z Normandii,
którzy dziś wieczorem podejmą u siebie dwunaste w tabeli Nantes. Największą
siłą Caen wydają się być właśnie mecze przed własną publicznością – na Stade
Michel D’Ornano podopieczni trenera Patrice’a
Garande’a zdobyli jak dotąd dwanaście na piętnaście możliwych punktów. Tak
dobrym bilansem nie mogą się pochwalić goście – Nantes zdobyło na wyjeździe
cztery punkty, strzelając przy tym tylko jedną bramkę. Co więcej, popularne Kanarki przyjadą do Normandii w
osłabieniu. Z powodu kontuzji nie zagrają Alejandro
Bedoya oraz Kolbeinn Sigthorsson.
W składzie gości zagra natomiast Emiliano
Sala, który w minionym sezonie wyróżniał się w barwach Caen. Latem
Argentyńczyk trafił do Nantes, gdzie nie zdołał jeszcze wpisać się na listę
strzelców. W lidze Sala nie zdobył
bramki od dziesięciu meczów, a ostatniego gola strzelił jeszcze dla Caen w
starciu z FC Nantes. W drugim piątkowym spotkaniu, Lyon podejmie na Stade
Gerland siedemnastą w tabeli Tuluzę. Po dotkliwej porażce na wyjeździe w Lidze
Mistrzów, podopieczni trenera Huberta Fourniera
postarają się o dobry wynik w ligowym starciu. Tuluza jest dla OL dość
wygodnym rywalem – goście nie wygrali na Stade Gerland od blisko pięćdziesięciu
lat.
W sobotę
ciekawie powinno być w Lorient, gdzie gospodarze podejmą Rennes. Derby Bretanii
zapowiadają się niezwykle zaciekłe, o czym świadczy chociażby sytuacja w
tabeli, gdzie obie drużyny dzieli zaledwie punkt. Goście przyjadą do Lorient,
aby przerwać serię pięciu meczów bez zwycięstwa. W poprzedniej kolejce z dobrej
strony pokazał się Kamil Grosicki,
który w meczu z Niceą zdobył honorową bramkę dla swojego zespołu. Pod
nieobecność kontuzjowanego Ntepa,
Polak ma duże szanse, aby tym razem znaleźć się w wyjściowej jedenastce. Po
dwumiesięcznej przerwie związanej z urazem kolana, do szerokiej kadry Rennes
wrócił z kolei bramkarz Benoit Costil.
Pod nieobecność francuza dostępu do bramki bronił Senegalczyk Abdoulaye Diallo, który w sześciu
meczach stracił osiem bramek.
W
niedzielę sympatyków ligi francuskiej czekają dwa interesujące spotkania. Najpierw
Lille podejmie u siebie Marsylię, z kolei wieczorem Paris Saint-Germain zagra z
Saint-Etienne. Pierwszy pojedynek, to konfrontacja dwóch drużyn, które w tym
sezonie zawodzą. Zarówno Marsylia, jak i Lille spisują się ostatnio znacznie
poniżej oczekiwań. Marsylczycy nie potrafią wygrać w lidze od pięciu kolejek,
natomiast gospodarze mają spore problemy w ofensywie. Les Dogues zdobyli w tych rozgrywkach tylko pięć bramek, z czego
80% strzelił Sofiane Boufal.
Jedenastą serię spotkań zakończy mecz na Parc des Princes, gdzie PSG podejmie
Saint-Etienne.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.