Do niemałej niespodzianki doszło w sobotni wieczór w Ajaccio. Gracze GFCA wygrali pierwszy mecz w tym sezonie, strzelając OGC Nice trzy bramki.
Przed 11. kolejką drużyna z Ajaccio zajmowała ostatnie miejsce w ligowej tabeli i była jedną z dwóch ekip, które w tym sezonie nie wygrały jeszcze ani razu. Nic dziwnego, że w starciu z Niceą praktycznie nikt na nią nie stawiał. Tym bardziej, że nicejczycy mieli za sobą serię czterech triumfów z rzędu.
Futbol jest jednak nieprzewidywalny, co mogą potwierdzić kibice zasiadający w sobotę na trybunach Stade Ange Casanova. Czerwono-Niebiescy idealnie wyszli w mecz, strzelając bramkę już w pierwszej minucie. Niewiele później zdobyli drugą. Problem w tym, że było to trafienie samobójcze.
Czerwona latarnia Ligue 1 postanowiła jednak walczyć o swoje. Do końca pierwszej części gry gospodarze jeszcze dwa razy trafiali do siatki OGC Nice i już wtedy byli o krok od sprawienia niespodzianki. Po zmianie stron wynik nie uległ już zmianie, dzięki czemu piłkarze Ajaccio zgarnęli komplet punktów. Trzy oczka zapewniły im awans na przedostatnie miejsce w tabeli.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.