W
cieniu ostatnich dramatycznych wydarzeń w sercu Paryża, swoje rozgrywki wznawia dziś francuska Ligue
1. Po przerwie reprezentacyjnej ciekawie powinno być już na samym starcie – dziś wieczorem Lyon
zagra z wyjeździe z Niceą.
Mecz Lorient z PSG będzie pojedynkiem dwóch najskuteczniejszych piłkarzy w Ligue1: Zlatana Ibrahimovicia oraz Benjamina Moukandjo
Pomimo przedłużonego
wczoraj stanu wyjątkowego na terenie całego kraju, piłkarskie rozgrywki Ligue 1
i Ligue 2 odbędą się w nadchodzących dniach zgodnie z terminarzem. O ile na
stadionach z pewnością przybędzie policji, to decyzją ministerstwa spraw
wewnętrznych, na futbolowych arenach zabraknie przyjezdnych kibiców. Na
otwarcie czternastej serii spotkań, futbolowych emocji powinny nam dostarczyć
drużyny z Nicei i Lyonu. To z pewnością będzie szczególny mecz dla duetu Claude Puel – Hatem Ben Arfa,
związanych w przeszłości z zespołem siedmiokrotnych mistrzów Francji. Od czasu
burzliwego rozstania z Lyonem, trener Puel
tylko raz zdołał pokonać klub swojego byłego pracodawcy. Nie jest
tajemnicą, iż jego stosunki z prezesem Aulasem
są dalekie od idealnych. Co więcej, obaj panowie przywykli rozstrzygać
sprawy z przeszłości przed sądem. W starciu ze swoim byłym klubem, z dobrej
strony zechce się pokazać Hatem Ben Arfa.
Dobre występy w barwach Nicei sprawiły, iż wychowanek Lyonu wrócił ostatnio do
seniorskiej reprezentacji Francji. Gospodarzy czeka jednak trudne zadanie,
bowiem goście pozostają na trzech ligowych zwycięstwach z rzędy. Wygrana z
Saint-Etienne w poprzedniej kolejce sprawiła, że OL umocniło się na drugim
miejscu w tabeli. Gospodarze nie są jednak bez szans – Nicea traci przed
dzisiejszym spotkaniem tylko trzy oczka do podium. Największym atutem
gospodarzy, jest oczywiście ofensywa. Zespół znad Lazurowego Wybrzeża dysponuje
obecnie drugim najlepszym atakiem w lidze. Łącznie, w trzynastu meczach, Nicea
zdobyła dwadzieścia siedem bramek. Uwagę zwraca także różnorodność
strzelających – ostatnie siedem bramek dla Nicei zdobyło siedmiu różnych
piłkarzy. Goście z kolei liczyć będą na Alexandre’a
Lacazette’a, króla strzelców z poprzedniego sezonu, który w końcu
odblokował swój bramkowy licznik w ostatnim ligowym spotkaniu.
W sobotę
ligowe zmagania wznowią piłkarze Paris Saint-Germain i Lorient. W Bretanii
Paryżanie wystąpią w specjalnych koszulkach z napisem Je suis Paris pod klubowym herbem. W szeregach gospodarzy zabraknie
pauzujących za kartki Waarisa i Meslouba oraz kontuzjowanego Abdullaha. W jedenastce Lorient pewne
miejsce ma natomiast Benjamin Moukandjo,
który w tym sezonie napędza ofensywę gospodarzy. Kameruńczyk ma już na swoim
koncie dziewięć bramek, czyli dokładnie tyle samo trafień ile po trzynastu
kolejkach zaliczył Zlatan Ibrahimović. W
sobotę wieczorem na trenerskiej ławce Lille zadebiutuje Patrick Collot, pełniący obowiązki tymczasowego szkoleniowca po
zwolnieniu Hervé Renarda.Collot był w przeszłości wieloletnim
asystentem Claude’a Puela, z którym
pracował m.in. w Lille i Lyonie. Jutrzejszy mecz z Troyes będzie więc jego
debiutem w nowej roli. W szeregach Lille nie zagra Sofiane Boufal, który po otrzymanej czerwonej kartce w poprzedniej
kolejce, będzie pauzował przez kolejne trzy spotkania. Czy w meczu z
beniaminkiem Les Dogues przerwą
passę czterech ligowych meczów bez wygranej?
W
niedzielę niezwykle interesująco zapowiada się konfrontacja w Normandii, gdzie
zmierzą się dwie największe rewelacje bieżącego sezonu. W ramach rozgrzewki
przed wieczornym hitem na Stade Geoffroy-Guichard, trzecie w tabeli Caen
podejmie u siebie czwarte Angers. W nieco gorszej pozycji przed tym spotkaniem
są goście, którzy po dwóch porażkach z rzędu muszą zdobyć w Normandii punkty, aby utrzymać
kontakt z czołówką. Czternastą kolejkę Ligue 1 zakończy konfrontacja
Saint-Etienne i Marsylii. Jak po przegranych derbach zareagują Zieloni? Czy Marsylczycy w końcu przebudzą
się i złapią rytm zespołu z ligowej czołówki? Niedzielny mecz powinien nam
dostarczyć odpowiedzi na te pytania. Transmisja spotkania od godz. 20:55 na kanale Eleven Sport.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.