Pierwszy mecz drugiej kolejki Ligue 1 nie zaskoczył kibiców. Lyon planowo wygrał z Angers, a zaskakiwać mogą jedynie rozmiary tego zwycięstwa. Gospodarze trafili do siatki aż sześć razy.
fot. Reuters
Olympique i Angers zgodnie rozpoczęli sezon od zwycięstwa i trzech goli, a w piątkowy wieczór mieli nawzajem sprawdzić swoje możliwości. Jakikolwiek inny rezultat, niż pewne zwycięstwo Lyonu w piątkowy wieczór, zostałby jednak odebrany jako niespodzianka. Ostatni raz Angers wygrało z drużyną z Lyonu w 2015 roku (2:0 na wyjeździe).
I już pierwsza połowa pokazała, że na kolejny triumf nad Olympique goście poczekają co najmniej do kolejnej rundy. W 11 minuty Lyon na prowadzenie wyprowadził Houssem Aouar. W 36 minucie prowadzenie podwyższył Moussa Dembele, a kilka minut później trzecią bramkę w spotkaniu strzelił Memphis Depay. Przewaga drużyny z Lyonu nie ulegała żadnej wątpliwości. Częściej byli przy piłce, stwarzali więcej groźnych sytuacji i chociaż goście mieli swoje okazje, to nie byli w stanie zamienić ich na celne uderzenia.
Strzelanie goli przez gospodarzy w Lyonie nie zakończyło się jednak na pierwszych 45 minutach. W drugiej połowie, zaraz po jej rozpoczęciu, do siatki ponownie trafił Depay, a 17 minut później Dembele. Wynik meczu w 72 minucie ustalił Jean Lucas. W drugiej części spotkania goście prezentowali się zdecydowanie słabiej, nie byli w stanie sobie poradzić ze świetne dysponowanymi gospodarzami.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.