W spotkaniu 31. kolejki Ligue
1 FC Nantes przed własną publicznością przegrało 1:2 z SM Caen. Gospodarze dali
sobie wydrzeć zwycięstwo w końcowych minutach gry.
Piłkarze Nantes przegrali przed własną publicznością
Niedzielna konfrontacja
Nantes i Caen nie zapowiadała wielkich emocji. Był to typowy mecz drużyn ze
środka tabeli, które nie powinny mieć kłopotów z utrzymaniem się w lidze, a
zarazem nie walczą o miejsce w europejskich pucharach.
Początek spotkania na Stade
de la Beaujoire należał do gospodarzy. Już w dziesiątej minucie objęli oni
prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się Amerykanin Alejandro Bedoya.
Rezultat 1:0 utrzymywał
się przez kolejnych 70 minut meczu. Wtedy rzut karny dla Caen wykorzystał
napastnik Emiliano Sala i na tablicy wyników pojawił się wynik 1:1.
Wszystko wskazywało na
to, że mecz w Nantes zakończy się podziałem punktów, tymczasem w drugiej
minucie doliczonego czasu gry 19-letni Thomas Lemar, który wszedł na boisko w 73.
minucie, pokonał bramkarza gospodarzy i zapewnił swojej drużynie komplet
punktów. Dla SM Caen było to piąte w tym sezonie zwycięstwo na wyjeździe.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.