W meczu otwierającym 21.
kolejkę Ligue 1 Girondins Bordeaux na swoim boisku przegrało 1:2 z Niceą. To
dopiero druga w obecnym sezonie porażka Żyrondystów przed własną publicznością.
Zespół gospodarzy był
faworytem konfrontacji z uchodzącą w tym sezonie za ligowego średniaka Niceą.
Za drużyną Willy’ego Sagnola przemawiało wyższe miejsce w tabeli oraz fakt, że na
swoim boisku do tej pory większość rywali odprawiał z kwitkiem.
Pierwsza połowa
przebiegła zgodnie z oczekiwaniami fanów Bordeaux. Od 33. minuty ich ulubieńcy prowadzili
dzięki trafieniu Diego Rolana z rzutu karnego. W pierwszej połowie gospodarze
byli zespołem lepszym i zasłużenie schodzili na przerwę z jednobramkową
przewagą.
W drugiej odsłonie losy
spotkania jednak się odwróciły. W 66. minucie do wyrównania doprowadził obrońca
gości Jordan Amavi. Wydawało się, że mecz na Stade
Chaban-Delmas zakończy się podziałem punktów, jednak w ostatnich sekundach gry
Cedrica Carrasso pokonał Alassane Plea.
Zwycięstwem w Bordeaux
drużyna Nieci podtrzymała swoją dobrą passę na starcie 2015 roku – Claude Puel
i jego podopieczni zanotowali drugie zwycięstwo z rzędu. Z kolei ich piątkowi
rywale rozpoczęli nowy rok fatalnie: w dwóch spotkaniach zdobyli tylko punkt (remis
z Monaco w ubiegłej kolejce) i marzenia o miejscu premiowanym grą w eliminacjach
Ligi Mistrzów mogą już chyba odłożyć na kolejny sezon.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.