Wygrywając wyjazdowe spotkanie przeciwko Caen, Lille zdobyło w sobotni wieczór pierwszy komplet punktów w tym sezonie. Jest to pierwsze sierpniowe zwycięstwo, od kiedy w 2008 roku szkoleniowcem klubu z północy Francji został Rudi Garcia. Po niezbyt udanych występach w dwóch pierwszych kolejkach tego sezonu, w meczu z Caen obrońcy mistrzowskiego tytułu pokazali się z lepszej strony. W tym spotkaniu, na bramki trzeba było czekać do drugiej połowy. Jednak już w pierwszej części spotkania nie brakowało emocji. W ciągu pierwszych 45 minut, jedenastka z Lille szybko przejęła inicjatywę i stworzyła sobie kilka bramowych okazji. Jednak brak szczęścia w wykańczaniu akcji oraz znakomite parady Alexisa Thebaux pozwoliły gospodarzom utrzymać do przerwy bezbramkowy remis. Po zmianie stron, do siatki rywali trafił najpierw krytykowany w ostatnim czasie Benoit Pedretti (69′). Byłemu piłkarzowi AJ Auxerre zarzucano słabą formę oraz nieumiejętność dopasowania się do stylu gry swojej nowej drużyny. Pedretti rozegrał w Caen swoje najlepsze zawody w barwach Lille i miał także swój udział przy drugiej bramce dla gości. To właśnie były partner Ireneusza Jelenia oraz Dariusza Dudki zainicjował akcję, po której do bramki trafił prawy obrońca Mathieu Debuchy (88′). Jednak najlepszym zawodnikiem gości był fenomenalny Eden Hazard. Młody Belg miał swój udział przy obu golach swojej drużyny, notując asystę przy pierwszym trafieniu Pedrettiego. Pomimo dominacji Lille, gospodarze zdołali jednak strzelić bramkę kontaktową. W doliczonym czasie gry, Mickaela Landreau z rzutu karnego pokonał Benjamin Nivet (90+1). Co więcej, gdyby nie interwencja portiera Lille w ostatnich sekundach meczu, Caen mogło nawet zdobyć punkt na wagę remisu. Umiejętności byłego bramkarza FC Nantes i PSG sprawdził groźnym strzałem głową Benjamin Nivet (90+4). Jednak dzięki dobrej interwencji Mickaela Landreau, drużyna aktualnych mistrzów Francji zdołała wywieść z Normandii pierwszy komplet punktów w tym sezonie.
Debiut Pastore, pierwsze zwycięstwo PSG
Na innych stadionach padło aż pięć remisowych wyników. Olympique Lyon zdobyło zaledwie punkt w wyjazdowym spotkaniu z Brest (1-1). Podopieczni Remiego Garda grali przez ponad 30 minut w dziesiątkę, po tym jak za brutalny faul czerwoną kartkę dostał debiutujący w tym spotkaniu Sidy Koné. Podobnym wynikiem zakończyły się spotkania pomiędzy Ajaccio i Evian Thonon-Gaillard, Niceą i Tuluzą oraz Bordeaux i Auxerre. W tym ostatnim, Żyrondyści nie potrafili utrzymać prowadzenia i nie zdołali wygrać pierwszego meczu w tym sezonie. Dla gości wyrównującą bramkę strzelił niezawodny w tych rozgrywkach Alain Traoré, dla którego była to trzecia bramka w trzech spotkaniach. Zatem zarówno Auxerre, jak i Bordeaux nadal pozostają bez zwycięstwa w lidze. W kolejnym sobotnim spotkaniu, beniaminek z Dijon wygrał na własnym boisku z Lorient (2-0). Dla drużyny z Burgundii, jest to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i historyczne w Ligue 1. Dla gospodarzy bramki strzelili Gregory Thil (03′) oraz Brice Jovial (88′). W niedzielę, na francuskich boiskach padło znacznie więcej goli i co za tym idzie było znacznie ciekawiej. Paris Saint-Germain wygrało przy własnej publiczności z Valenciennes (2-1). Największym wydarzeniem tego spotkania, był ligowy debiut Javiera Pastore, który wszedł na boisko w 58 minucie. Największą niespodziankę sprawiło jednak Montpellier, które przy ponad 40 stopniowym upale rozgromiło Rennes 4-0 i objęło samodzielne prowadzenie w tabeli. W końcu, w zamykającym tę kolejkę spotkaniu, Olympique Marsylia i Saint-Etienne podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie.
Polacy w Ligue 1.
Grzegorz Krychowiak nie znalazł się w szerokiej kadrze Bordeaux w meczu przeciwko Auxerre.
Dariusz Dudka zagrał pełne 90 minut na prawej obronie w meczu przeciwko Girondins de Bordeaux.
Ludovic Obraniak pojawił się na boisku dopiero w 78 minucie zmieniając Dimitri Payeta i zaliczył asystę przy drugiej bramce swojego zespołu.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.