Meczem na Parc des Princes rozpocznie się
23. kolejka Ligue 1. Żyrondyści, już bez Ludovica Obraniaka w składzie, zmierzą
się z obecnym liderem francuskiej ekstraklasy. W niedzielę natomiast, przed
szansą debiutu w swoich nowych zespołach staną być może Kamil Grosicki i
Dominik Furman.
Dominik Furman zadebiutuje najprawdopodobniej w nowym klubie. W niedzielę ekipa z Tuluzy zagra w na wyjeździe z Olympique Marsylia.
Porażka
w Pucharze Francji z Montpellier i remis w ligowym starciu z Guingamp –
ostatnie mecze paryżan z pewnością nie przystają drużynie aspirującej o
prymat na krajowym podwórku. Strata dwóch oczek w meczu z beniaminkiem
sprawiła, iż dystans PSG nad AS Monaco zmalał do trzech punktów. Laurent Blanc i jego podopieczni nie
mogą sobie więc pozwolić na kolejne straty punktów, zwłaszcza przed własną
publicznością. W tygodniu działacze Paris Saint-Germain poprawili sobie i kibicom
nastrój sprowadzając na Parc des Princes pomocnika reprezentacji TrójkolorowychYohana Cabaye’a. Były piłkarz Lille był priorytetowym celem PSG
podczas tego okienka transferowego i kosztował blisko 20 milinów funtów. Wiele
wskazuje na to, iż pod nieobecność zawieszonego Marco Verattiego i kontuzjowanego Adriana Rabiot, francuski pomocnik ma duże szansę na debiut w
wyjściowej jedenastce PSG. Gospodarze będą niewątpliwie faworytem tej
konfrontacji – Żyrondyści nie wygrali bowiem spotkania w ostatnich siedmiu
starciach z paryskim zespołem. Co więcej Paris Saint-Germain nadal pozostaje
jedyną drużyną, która w ligowych zmaganiach pozostaje niepokonana na własnym
obiekcie.
W sobotę
jako pierwsi na placu boju pojawią się piłkarze Lorient i AS Monaco. Stade du
Moustoir wyjątkowo nie sprzyja drużynie gości – Monaco tylko raz odniosło zwycięstwo
na tym obiekcie. Dodatkowym czynnikiem, z którym będą musieli sobie poradzić
podopieczni trenera Claudio Ranieriego
jest sztuczna murawa – Lorient jako jedyny zespół w Ligue 1 rozgrywa swoje
spotkania na takiej nawierzchni. Jak pokazują statystyki, to właśnie na Stade
du Moustoir pada najwięcej goli w tym sezonie (średnio 3,1 bramki/mecz). Sztuczna
nawierzchnia wpływa więc na grę przyjezdnych zespołów jednak nie wydaję się,
aby w tym przypadku podziałało to na niekorzyść gości. Co jak co, ale piłkarze
Monaco potrafią i lubią grać piłką – a takie boisko sprzyja przede wszystkim
szybkiej grze. Dla przykładu wystarczy przypomnieć sobie stan murawy na Stade
du Roudourou, na którym w ubiegłym tygodniu PSG zaledwie zremisowało z
Guingamp.
Niezwykle
ciekawie zapowiada się niedzielne spotkanie pomiędzy Rennes i Olympique Lyon. Oba
zespoły w ostatnich tygodniach przeżywają odmienne nastroje. Po nie najlepszym
początku sezonu, piłkarze z Lyonu w końcu złapali wiatr w żagle i mają za sobą
całkiem udany miesiąc. Podopieczni Remiego
Garde’a wygrali wszystkie styczniowe zmagania i jako jedyny francuski
zespół OL nadal liczy się we wszystkich rozgrywkach, w których jest
zaangażowany w tym sezonie. O tak dobrej serii mogą tylko pomarzyć gospodarze,
którzy ostatnie ligowe zwycięstwo odnieśli na początku grudnia w meczu z
Saint-Etienne. Słabe wyniki i odległe szesnaste miejsce w tabeli sprawiły, iż
klub z Bretanii uaktywnił się ostatnio na transferowym rynku. Oprócz Kamila Grosickiego do Rennes dołączyli
również napastnik Ola Toivonen oraz
skrzydłowy Paul-Georges Ntep. O tym
czy kosztowne (8,5 mln euro) transfery przełożą się bezpośrednio na sportowe
wyniki przekonamy się już w niedzielę. Tego samego dnia przed szansą debiutu w
nowym klubie stanie także inny polski zawodnik. Pod nieobecność kontuzjowanych Regattin i Chantome oraz zawieszonego Didot,
bardzo prawdopodobny jest występ Dominika
Furmana. Jego Tuluza zmierzy się w niedzielę z Marsylią na Stade Vélodrome
– transmisja spotkania o godz. 20:55 na Canal + Family2 HD.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.