Z dala od szaleńczych transakcji dokonanych w angielskiej Premier League, we Francji ostatnie godziny letniego mercato przebiegły spokojniej. Kluby z Ligue 1 wykorzystały jednak ostatnią szanse, aby wzmocnić składy i dokonać finałowych poprawek. Co ciekawe, najbardziej aktywne były czołowe kluby francuskiej ekstraklasy.
Pjanić odchodzi, Lyon stawia na młodzież
Jednym z bardziej widocznych klubów w ostatnich godzinach letniego mercato był Olympique Lyon. Po wywalczeniu miejsca w fazie grupowej Ligii Mistrzów, działacie siedmiokrotnego mistrza Francji bezskutecznie próbowali sprowadzić na Stade Gerland Delvina N’Dingę. Za młodego pomocnika, działacze AJ Auxerre wyznaczyli zaporową cenę, która skutecznie zablokowała jego ewentualny transfer. Co więcej, w ostatnim dniu letniego okna transferowego, prezesowi klubu z Auxerre udało się nawet przedłużyć kontrakt z reprezentantem Konga do 2015 roku. Działacze Lyonu musieli zatem znaleźć innego zawodnika na pozycję defensywnego pomocnika. W międzyczasie, na kilka godzin przed zakończeniem okresu transferowego, za ponad 11 mln euro z Lyonu odszedł Miralem Pjanić. Reprezentant Bośni zasilił szeregi AS Romy i podpisał 5-letni kontrakt z włoskim klubem. Jest to drugi pomocnik, który latem odszedł z klubu. Wcześniej, do hiszpańskiej Malagi sprzedany został Jérémy Toulalan. Trener Remi Garde oraz działacze Lyonu mieli zatem zaledwie kilka godzin, aby wypełnić powstałą lukę w składzie. W końcu, w ostatnim dniu letniego okna transferowego, do siedmiokrotnego mistrza Francji dołączyli Gueida Fofana oraz Mouhamadou Dabo. Są to bardzo młodzi zawodnicy, którzy wpisują się w obecną politykę klubu. Fofana został sprowadzony z drugoligowego Le Havre za kwotę 2 milionów euro. Reprezentant i kapitan francuskiej reprezentacji U-20, jest bardzo perspektywicznym zawodnikiem. W styczniu młody defensywny pomocnik znalazł się nawet na celowniku Gerarda Houiller, który wówczas chciał go sprowadzić do angielskiej Aston Villi. Drugim zawodnikiem, który zasilił szeregi Lyonu jest grający dotychczas w FC Sevilla Mouhamadou Dabo. 24-letni boczny obrońca kosztował zaledwie milion euro i będzie zmiennikiem Gassamy i Reveillèra.
Nancy stawia na Niculae…
W ostatnich godzinach letniego mercato wzmocniło się również AS Nancy. Drużyna Jean Fernandeza, która jest ciągle bez ligowego zwycięstwa, sprowadziła dwóch nowych piłkarzy. Do Nancy dołączyli Daniel Niculae oraz Thomas Mangani z AS Monaco. Tego pierwszego bardzo dobrze zna trener Fernandez, który w przeszłości sprowadził rumuńskiego napastnika do Auxerre. Niculae występował w tym klubie pod wodzą Fernandeza w latach 2006-2010. Z Nancy pożegnał się natomiast Youssouf Hadji, który podpisał 2-letni kontrakt z Rennes. Dla marokańskiego napastnika, jest to powrót do tego klubu po kilku latach gry w Nancy. Hadji reprezentował barwy drużyny z Bretanii w latach 2005-2007.
… Nicea kupuje napastników
Kolejnym klubem, który okazał się bardzo aktywnym jest OGC Nice. Klub z południa Francji sprowadził dwóch napastników. Trener Roy zdecydował się kupić Abrahama Guie-Guie z drugoligowego Tours, który był jedną z rewelacji poprzednich rozgrywek Ligue 2. W ubiegłym sezonie, w pierwszych czterech meczach w barwach FC Tours, 25-letni piłkarz strzelił siedem bramek i od razu stał się czołowym snajperem francuskiej drugiej ligi. Drugim ofensywnym wzmocnieniem Nicei, jest Yannick Djalo ze Sportingu Lizbona. Portugalczyk kosztował 4 miliony euro i podpisał z Niceą 4-letnią umowę. Według prezesa klubu znad Lazurowego Wybrzeża, ostateczne dokumenty w sprawie transferu Djalo zostały wysłane zaledwie dwie minuty przed północą. Jeśli transfer zostanie zaakceptowany przez organy FIFA, to ten późny zakup może okazać się strzałem w dziesiątkę dla klubu z Nicei. Siedemnasta drużyna z poprzednich rozgrywek Ligue 1, narzeka na brak lidera w ataku, od kiedy do Marsylii odszedł Loic Remy.
Jeleń i Cole hitem Lille?
Jednak, najbardziej głośnymi transferami mogło się pochwalić Lille. Aktualny mistrz Francji zapewnił sobie wzmocnienia wielkiego kalibru w ostatnich godzinach letniego mercato. Drużyna z północy Francji, która będzie w tym roku rywalizować w Lidze Mistrzów, potrzebowała przede wszystkim doświadczonych zawodników, którzy będą nieocenionym atutem w trakcie długiego i wyczerpującego sezonu. Pierwszym zawodnikiem, który zasilił szeregi mistrzowskiej drużyny był Ireneusz Jeleń. Polski napastnik, który od czerwca poszukiwał klubu, będzie przez najbliższy rok występował w koszulce Lille. Jeleń będzie zmiennikiem Moussy Sow, najlepszego strzelca z poprzednich rozgrywek. Jednak wraz z rozgrywanym zimą Pucharem Narodów Afryki, były zawodnik Wisły Płock i Auxerre z pewnością nie będzie narzekał na brak okazji do gry. W czasie tych rozgrywek Polakowi ubędzie bowiem najgroźniejszy konkurent, czyli Moussa Sow. Kolejnym piłkarzem, który zasilił skład Lille, jest Joe Cole. Reprezentant Anglii, który ostatnio występował w Liverpoolu, został na najbliższy sezon wypożyczony do Lille. Kibice klubu z Północy Francji już porównują Cole’a do legendarnego Chrisa Waddle’a, który z sukcesami występował w barwach Olympique Marsylia na początku lat 1990. Jednak, aby przyciągnąć do siebie byłego zawodnika Chelsea, Lille musiało ustąpić piłkarzowi w pewnych sprawach. Na co dzień, angielski pomocnik będzie na przykład mieszkał w rodzinnym Londynie skąd pociągiem pod kanałem La Manche będzie dojeżdżał na treningi oraz na mecze swojej drużyny. Trasa ze stolicy Wielkiej Brytanii do Lille zajmuje wyłącznie 90 minut.
Zawirowania w Marsylii
W tym ostatnim transferowym dniu sporo medialnego szumu wywołało także Olympique Marsylia. Główną postacią tych zawirowań był André-Pierre Gignac, który ciągle nie odnalazł dawnej formy strzeleckiej. Francuski napastnik spędził ostatni dzień letniego mercato w Anglii negocjując z Fulham i Newcastle. Jednak gdy już wydawało się, że były snajper Tuluzy i Lorient zostanie wypożyczony do jednego z klubów z Premier League, działacze z Marsylii zablokowali jego transfer. Powodem takiej decyzji był brak porozumienia z ewentualnym zastępcą Gignaca. Na godzinę przed zamknięciem okna transferowego, grze w barwach OM odmówił Amauri. Działacze z Marsylii nie byli w stanie spełnić finansowych wymagań napastnika Juventusu Turyn, przez co Gignac był już w czwartek z powrotem we Francji.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.