28.
kolejkę francuskiej ekstraklasy zainauguruje mecz w Tuluzie, gdzie gospodarze
podejmą podopiecznych Marcelo Bielsy. Jak zareagują marsylczycy po ostatniej
niespodziewanej porażce na Stade Velodrome? Czy zdołają utrzymać swoje szanse w
walce o mistrzowski tytuł?
Marcelo Bielsa liczy na przełamanie swojej drużyny
W obozie marsylczyków tak źle w tym sezonie
jeszcze nie było – w żadnym z ostatnich czterech ligowych meczów piłkarze OM
nie zdobyli kompletu punktów. Takiej serii zespół ze Stade Velodrome jeszcze
nie miał, a do fatalnych wyników na wyjazdach dołączyła ostatnio porażka z Caen
na własnym obiekcie. Nic więc dziwnego, iż dzisiejszy mecz z Tuluzą jest dla
nich kluczowy. Jeśli chcą dalej myśleć o walce o tytuł, podopieczni Marcelo Bielsy muszą odblokować licznik
punktów przed trudniejszymi konfrontacjami z Paris Saint-Germain czy Olympique
Lyon.
Ostatnie słabsze wyniki zespołu z Marsylii zbiegły
się w czasie z wyjazdem na PNA i kontuzją Nicolasa
Nkoulou – środkowego obrońcy OM. Od początku lutego, pod nieobecność
Kameruńczyka, jego zespół stracił osiem bramek w czterech ligowych spotkaniach,
a gdyby nie Steve Mandanda to ten
bilans byłby zdecydowanie gorszy. Jak pokazują ostatnie trzy spotkania,
Marsylia ma największy problem z utratą bramek w ostatnich dwóch kwadransach meczu.
To właśnie wtedy piłkarze OM za każdym
razem gubili punkty w konfrontacjach z Reims, Saint-Etienne i Caen. W
dzisiejszym spotkaniu rywalem marsylczyków będzie zespół z Tuluzy, który
również przeżywa ostatnio kryzys formy. Zespół trenera Alaina Casanovy plasuje się obecnie na odległym osiemnastym
miejscu, a widmo walki o utrzymanie co raz bardziej zagląda w oczy piłkarzy
TFC. Jeśli chodzi o statystyki, to przemawiają one na korzyść gości – w ligowych
zmaganiach marsylczycy nie przegrali na obiekcie w Tuluzie od 2007 roku. W
dzisiejszym spotkaniu w centrum uwagi ponownie znajdzie się defensywa OM, w
której zabraknie kontuzjowanego Nkoulou oraz
pauzujących za kartki Brice’a Dja DjeDje
oraz Roda Fanniego. W obronie Marcelo Bielsa najprawdopodobniej
postawi na czwórkę Lemina – Morel – Aloe
– Mendy. W szeregach gospodarzy zabraknie z kolei pauzującego za kartki Aguilara oraz kontuzjowanych Ali Ahamady i Etienne’a Didot.
W innych spotkaniach, Paris Saint-Germain
zmierzy się w sobotę z Lens – mecz na Parc des Princes zapowiada się niezwykle
ciekawie w kontekście środowego rewanżu z Chelsea na Stamford Bridge.
Konfrontacja z beniaminkiem będzie ostatnim sprawdzianem przed tym arcyważnym
meczem w Lidze Mistrzów. Do jedenastki PSG powróci najprawdopodobniej Zlatan Ibrahimović, który pauzował w
ostatnim dwumeczu przeciwko AS Monaco. W niedzielę najciekawiej będzie w
Montpellier, gdzie gospodarze podejmą zespół aktualnego lidera. Dla
podopiecznych trenera Huberta Fourniera będzie
to drugi z trzech meczów na wyjeździe pod rząd. Po porażce z ubiegłego tygodnia
w spotkaniu z Lille, piłkarze ze Stade Gerland z pewnością zechcą odnieść korzystny
rezultat przed zbliżającym się spotkaniem z Marsylią w następnej kolejce. Jesienna
konfrontacja obu zespołów zakończyła się wysokim zwycięstwem zespołu siedmiokrotnych
mistrzów Francji (5:1). Jak będzie tym razem? Transmisja spotkania w najbliższą
niedzielę o godz. 20:55 na kanale 36 platformy nc+.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.