Nie tylko fani angielskiej Premier League będą dziś przykuci do telewizorów, dawkę emocji powinni otrzymać również sympatycy francuskiego futbolu. W szlagierze kolejki, na Grand Stade w Lille, gospodarze zmierzą się z Olympique Lyon.
Piłkarze Lille nie zdołali jeszcze wygrać ligowego spotkania na nowym obiekcie, co doskonale ilustruje aktualną formę gospodarzy. Od początku tego sezonu Les Dogues grają znacznie poniżej oczekiwań i po pięciu spotkaniach plasują się dopiero na dwunastym miejscu ze stratą dziewięciu punktów do lidera. Do niezbyt dobrego bilansu dołożyć należy jeszcze fatalny start w fazie grupowej Ligi Mistrzów, gdzie w pierwszym spotkaniu Lille wysoko przegrało u siebie z BATE Borysów (1-3). W ośmiu oficjalnych meczach podopieczni trenera Rudiego Garcii odnieśli tylko dwa zwycięstwa. Krótko mówiąc gospodarze znajdują się w dołku, a przed nimi niełatwe spotkania z Lyonem, Rennes i Walencją.
Słabe wyniki zmusiły trenera Gracię do pewnych refleksji i zmian taktycznych. Największym problemem Lille od początku sezonu jest słaba gra w ofensywie oraz brak skuteczności napastników – zarówno Tulio De Melo jak i Nolan Roux nie zdobyli jeszcze w tym sezonie bramki w ligowych rozgrywkach. W meczu z OL szkoleniowiec Lille najprawdopodobniej powróci do ustawienia 4-3-3, które od początku sezonu zostało zastąpione schematem 4-2-3-1. Nie powinno zabraknąć również kilku zmian kadrowych. Pod nieobecność pauzującego za kartki Salomona Kalou, od pierwszych minut zagra Ryan Mendes. W wyjściowej jedenastce zabraknie również Marvina Martin, który w środę doznał urazu i nie zagra przez najbliższe trzy tygodnie. Oprócz tego niepewny jest także występ Mathieu Debuchy’ego. Jak donoszą francuskie media, będącego ostatnio w słabej dyspozycji prawego obrońcę może zastąpić Franck Béria.
W przeciwieństwie do gospodarzy, do niedzielnej konfrontacji w dużo lepszych nastrojach przystąpią zawodnicy z Lyonu. Podopieczni trenera Remiego Garde’a wciąż nie przegrali ligowego spotkania i ze stratą dwóch oczek plasują się tuż za liderującą Marsylią. Goście zagrają bez kontuzjowanych Michela Bastosa i Yoanna Gourcuffa. Jednak Les Gones będą mogli liczyć na niezawodnego Lisandro Lopeza, który w czterech konfrontacjach z Lille zdobył sześć bramek.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.