Przejdź do treści
Linetty: Mieszkałem w internacie, nic mnie nie zaskoczy

Polska Reprezentacja Polski

Linetty: Mieszkałem w internacie, nic mnie nie zaskoczy

Z Lechem Poznań żegnał się kilka razy. Było poważne zainteresowanie Tottenhamu Hotspur, wizyta na meczu Club Brugge i wyczekiwanie na podpisanie kontraktu, wreszcie przeciągający się transfer do Sampdorii Genua. Po przeprowadzce do Serie A Karol Linetty udowodnił, że polski piłkarz za granicą, i to w silnej lidze, wcale nie potrzebuje długich miesięcy na aklimatyzację i przekonanie do swoich umiejętności.

ROZMAWIAŁ MICHAŁ CZECHOWICZ

Włoskie media pisały, że zwolniłeś trenera Interu Mediolan Franka de Boera. Jakie to uczucie?

Nie wiem czy zwolniłem czy nie, bo przede wszystkim pomagałem drużynie, czyli robiłem swoje – mówi Linetty (na zdjęciu z lewej). – Dlatego jeśli już, chociaż to duże uproszczenie, to cały nasz zespół zwolnił De Boera.

Jedenaście meczów w pierwszym składzie w dwunastu kolejkach Serie A, podstawowy plac w pucharze kraju. Nie potrzebowałeś dużo czasu na aklimatyzację w Genui.

Bardzo pomaga mi moja dziewczyna Wioletta. Wokół transferu do Sampdorii było trochę nerwów i stresu. Ale kiedy już podpisałem kontrakt i wyszedłem na pierwszy trening, czułem się bardzo dobrze. Chłopaki w szatni przyjęli mnie życzliwie, atmosfera jest fajna, a we Włoszech żyje się fantastycznie. Wiem co chcę osiągnąć, jestem na drodze do tego, dlatego nie pozostaje mi nic więcej jak dalej się rozwijać i gonić za marzeniami. Sampdoria to profesjonalny klub dlatego po przyjeździe zostałem oddany w ręce pracownika, który pomógł mi załatwić wszystkie formalności i do minimum ograniczył zamieszanie ze znalezieniem mieszkania. Znalazłem już grupę znajomych w Genui, mamy kontakt po treningach i meczach, dzięki czemu nie siedzę zamknięty w czterech ścianach. W drużynie zdecydowana większość chłopaków mówi po angielsku, dlatego nie mam żadnego problemu z komunikacją. Poprosiłem już o lekcje włoskiego, uczę się od kilku tygodni, żeby nie mieć jakichkolwiek barier. Nauczycielem jest Polak, jestem zadowolony z postępów. Kiedy czegoś nie rozumiem na treningu po prostu proszę, żeby zostało mi wytłumaczone jeszcze raz. Nikt nie ma z tym problemu. Kiedy jesteśmy gdzieś z drużyną, nie muszę się wstydzić i sobie radzę. Potrafię złożyć zamówienie w restauracji, poprosić danie bez składnika, którego nie lubię. Dzięki takim małym rzeczom łatwiej mi funkcjonować w zespole.

Byłeś łączony z kilkoma klubami. Czym przekonała cię Sampdoria?

Było wiele argumentów za. Serie A to bardzo silna liga, nie muszę nikogo przekonywać, że zalicza się do europejskiego topu. Wyjechałem, by osiągać kolejne sukcesy i uznałem, że to najlepsze do tego miejsce.

Coś cię zaskoczyło w Genui?

W Poznaniu tyle lat mieszkałem w internacie, że naprawdę nic mnie w życiu nie może zaskoczyć. Do wyjazdu zagranicę przygotowywałem się od dłuższego czasu, wiedziałem czego mogę się spodziewać. Rozmawiałem z bardziej doświadczonymi piłkarzami, moimi doradcami, i minimalizowałem ryzyko tego, że zamiast na piłce będę musiał się skupić na urządzaniu życia na nowo. We Włoszech zdziwiła mnie tylko długość trwania sjesty. Dla mnie, przyzwyczajonego do obiadu około 14, zanim nauczyłem się zwyczajów kilka razy naciąłem się na przerwę. Podobnie w sklepie z elektroniką. Poszliśmy z dziewczyną i akurat trafiliśmy w czas sjesty. To ciekawostka, bo we Włoszech żyje się świetnie. Kiedy jest tyle słońca, człowiek cały się uśmiecha, żyje się łatwiej. Ludzie są mniej spięci, korzystają z życia, wszystko toczy się wolniej. W Polsce wszyscy są zabiegani.

Jak transfer wpłynął na twoją pozycję w kadrze?

Na plus. Jestem bardziej pewny siebie, w górę poszły też umiejętności.

Co powiedział Robert Lewandowski?

Rozmawialiśmy wcześniej. Powiedział: wyjedź, kiedy będziesz pewny kierunku i klubu. Czułem, że to dla mnie najwyższy czas, żeby spróbować się w silniejszej lidze. Kiedy doszło do transferu byłem już reprezentantem Polski, mistrzem kraju, rozegrałem sporo meczów w ekstraklasie. Wyjechałem, nie żałuję.

Twoje cele na ten sezon?

Dalej robić swoje. Chcę walczyć o podstawowy skład w reprezentacji Polski. A w Sampdorii je utrzymać i zająć jak najwyższe miejsce na finiszu sezonu. Które? Stać nas na najwyższe. Kadra jest silna, wyrównana, wysoki poziom umiejętności reprezentuje ponad dwudziestu piłkarzy, przez co walka o meczową osiemnastkę jest zacięta i trwa cały czas. Zagraliśmy już w tym sezonie bardzo dobre mecze z silnymi przeciwnikami jak z Interem czy Fiorentiną.

Włoskie media bardzo się tobą interesują?

Udzieliłem do tej pory jednego wywiadu po angielsku. Ale jeśli mam być szczery, od mediów jestem kompletnie odcięty. Słyszałem, że odbierają mnie pozytywnie i to mnie cieszy. 

ROZMOWA UKAZAŁA SIĘ TAKŻE W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Polska Reprezentacja Polski

Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”

Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.

2026.01.24 Warszawa
pilka nozna 
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
N/z Jakub Blaszczykowski
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warsaw
Football 
The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
Jakub Blaszczykowski
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!

Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.

2026.01.24 Warszawa
Pilka Nozna Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
N/z Jan Urban
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warszawa
Football The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers Gala Rozdania Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Jan Urban
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Laureaci na gali tygodnika „Piłka Nożna”. Poznaliśmy zwycięzców!

Poznaliśmy wszystkich laureatów za rok 2025. Kto zdobył statuetki we wszystkich, dziewięciu kategoriach?

2026.01.24 Warszawa
Pilka Nozna Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Uroczysta Gala Wreczenia Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
N/z Grupowe
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warszawa
Football The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers Gala Rozdania Nagrod Tygodnika Pilka Nozna
Grupowe
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski

Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:

2026.01.24 Warszawa
pilka nozna 
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
N/z Milena Lewandowska Robert Lewandowski
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warsaw
Football 
The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
Milena Lewandowska Robert Lewandowski
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Reprezentacja Polski

Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor

Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.

2026.01.24 Warszawa
pilka nozna 
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
N/z Ewa Pajor
Foto Radoslaw Makuch / PressFocus

2026.01.24 Warsaw
Football 
The Pilka Nozna Polish Weekly Awards for the Best Footballers
Gala rozdania nagrod tygodnika Pilka Nozna
Ewa Pajor
Credit: Radoslaw Makuch / PressFocus
Czytaj więcej