Polscy piłkarze są chwaleni przez włoską prasę za sobotnie mecze Serie A.
Najwięcej pochwał zebrał Karol Linetty. Pomocnik reprezentacji Polski strzelił gola w wygranym przez Sampdorię Genua 5:0 meczu z Crotone. „La Gazzetta dello Sport” oceniła jego występ na „7” i wybrała go najlepszym piłkarzem meczu. „Był w ciągłym ruchu, w dodatku przemieszczał się dyskretnie, ale inteligentnie i zawsze efektywnie” – uzasadniali swój wybór redaktorzy największego sportowego dziennika we Włoszech.
Dla Linettego był to drugi mecz z rzędu, w którym zdobył bramkę, a pierwszego gola na boiskach Serie A strzelił także Dawid Kownacki, który ustalił wynik spotkania. Napastnik wykorzystał błąd Alexa Cordaza, który źle wybił piłkę. Polak przejął ją i kopnął do bramki pomiędzy nogami Cordaza. „Zademonstrował jak strzelić gola w 38 sekund” – napisano w „La Gazzetta dello Sport”. Kownacki wszedł bowiem na boisko niewiele ponad pół minuty przed zdobyciem bramki. Od dziennikarzy otrzymał potem notę 6,5.
Cały mecz na ławce rezerwowych spędził z kolei Bartosz Bereszyński, który z tej pozycji obserwował przeciętny mecz Jacopo Sali. Włoch po miesiącu odzyskał miejsce w składzie.
W drugim z sobotnich meczów Serie A Napoli bezbramkowo zremisowało z Interem Mediolan. Choć goli nie było, to kibice się nie nudzili, bo było to atrakcyjne spotkanie. Bardzo dobrze spisał się w końcu także Piotr Zieliński. Polak wszedł w 72. minucie i ożywił grę neapolitańczyków. Był nawet bliski zdobycia efektownej bramki, ale świetnie jego kopnięcie obronił Samir Handanović. „W ciągu niewiele ponad kwadransa gry, dał wiele do myślenia trenerowi Maurizio Sarriemu” – napisano w „LGdS”, która przyznała Polakowi notę 6,5.
W niedzielnych meczach Serie A mogą wystąpić jeszcze kolejny Polacy: Paweł Jaroszyński, Mariusz Stępiński, Bartłomiej Drągowski, Bartosz Salamon, Łukasz Skorupski, Paweł Dawidowicz, Wojciech Szczęsny.