Choć poziom piątkowej potyczki Lecha Poznań z Widzewem był żenujący, to mimo wszystko jeden plusik z całego spotkania można wyciągnąć. To postawa młodziutkiego, 17-letniego Karola Linetty, który zapisał na swoim koncie drugi mecz w barwach Lecha. Tym razem zaliczył asystę przy dającej zwycięstwo bramce.
– To, że gram, akurat mnie cieszy. Trener powoli na mnie stawia, widzę to i czuję. Mam treningi, by dawać mu powody. Jeśli uważa, że nadaję się na piłkarza, to bardzo mnie te słowa cieszą – mówi Karol Linetty, który w lutym skończy 18 lat. Wtedy zadecyduje, czy zostanie w Kolejorzu, czy też odejdzie, pozostawiając klubowi tylko mały ekwiwalent. Pytany o to jednak kręci głową: – W żadnym razie o tym teraz nie myślę. To nie byłoby dobre zastanawiać się teraz, co będzie później.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.