Burza, jaką wywołał gest Nicolasa Anelki w trakcie cieszenia się po zdobytym golu w meczu z West Hamem, nie jest największą kontrowersją w jego karierze. O charakterze Francuza zrobiło się głośno, jeszcze kiedy był nastolatkiem.
MICHAŁ CZECHOWICZ
Sierpień 1998
19-latek nazywa sześć lat starszego kolegę z Arsenalu Londyn Marca Overmarsa „zbyt samolubnym” na boisku. To ma wpływać na formę napastnika, który nie otrzymuje wystarczającej liczby podań, aby móc pokazać pełnię swoich możliwości. Nie kalkuluje ryzyka, uderza w jednego z najważniejszych piłkarzy tamtego składu Kanonierów, pewniaka Arsene’a Wengera, który rok wcześniej został wykupiony z Ajaksu Amsterdam za 5,5 miliona funtów szterlingów. – Piłka dociera do mnie zbyt rzadko. Jeśli sytuacja się nie zmieni w najbliższych spotkaniach, zamierzam o tym porozmawiać z menedżerem, bo Overmars jest zbyt samolubny – mówi w jednym z wywiadów. Jon Spurling w swojej książce o historii Arsenalu przedstawił, jak sprawę rozwiązał Wenger. Overmars i Anelka nie mówili wtedy jeszcze po angielsku i w rolę tłumacza wcielił się francuski menedżer. – Nigdy nie jesteś w odpowiednim miejscu – odpowiedział na zarzuty holenderski skrzydłowy. Ale Wenger przekazał to Anelce jako: – Nie wiedziałem, że tak cię to boli. Po czym szkoleniowiec powiedział Overmarsowi: – Anelka nie ma już do ciebie pretensji; a drugiemu: – Marc będzie do ciebie częściej podawał.
(…)
Listopad 2002 – marzec 2004
Zaczyna się Santini Gate. Po nieudanych mistrzostwach świata w Korei Południowej i Japonii, na które Anelka nie pojechał z powodu niesnasek z Rogerem Lemerre’em. Współpracę z nowym selekcjonerem – Jakiem Santinim – zaczyna od odmowy przyjazdu na zgrupowanie przed meczem z Jugosławią. – To brak szacunku dla barw narodowych i innych reprezentantów – komentował wydarzenie trener. W odpowiedzi usłyszał, że Anelka nie ma zamiaru nigdy więcej wystąpić w meczu drużyny narodowej, i to większa strata Tricolores niż napastnika. W sierpniu 2003 roku odgrzewa konflikt, mówiąc: – Musiałby przepraszać mnie na kolanach, żebym rozważył możliwość zagrania w jego drużynie.
Apel Santiniego, aby to jednak piłkarz go przeprosił, pozostał bez odzewu aż do marca 2004 roku. Ponad rok i cztery miesiące po odmowie na przyjazd na zgrupowanie przed meczem z Jugosławią Anelka mówi: przepraszam.
(…)
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.