Dwa gole SadioMane i jedno trafienie VirgilavanDijka zapewniły Liverpoolowi awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. The Reds pokonali na wyjeździe Bayern Monachium i zatopili mistrzów Niemiec.
Po pierwszym spotkaniu, w którym padł bezbramkowy remis, większy niedosyt odczuwali piłkarze JuergenaKloppa. Choć widowisko na Anfield Road pozostawiało wiele do życzenia, to Liverpool był stroną przeważającą i pozostawił po sobie lepsze wrażenie. Bayern w ostatnich tygodniach jednak wrócił do niezłej dyspozycji, dogonił Borussię Dortmund w Bundeslidze i wydawało się, że kryzys z początku sezonu został opanowany.
Od pierwszych minut obraz gry był wyrównany. Zarówno jedni jak i drudzy bali się postawić na huraganowe ataki i grali dosyć bezpiecznie. Pierwszą szansę stworzyli gospodarze za sprawą ThiagoAlcantary, ale jego strzał przeszedł nad poprzeczką.
The Reds odpowiedzieli w 26. minucie. Długim podaniem popisał się VanDijk, piłkę przejął Mane, który poradził sobie z Rafinhą, minął ManuelaNeuera i precyzyjnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce.
Dziesięć minut później mogło być 0:2. AndrewRobertson próbował zaskoczyć golkipera gospodarzy, ale tym razem Neuer odbił piłkę na rzut rożny.
Na sześć minut przed przerwą Bayern doprowadził do remisu. SergeGnabry dośrodkował z prawego skrzydła, a niefortunną interwencję zaliczył JoelMatip, który umieścił piłkę we własnej bramce.
Po zmianie stron Liverpool zdecydowanie przejął inicjatywę. Przyjezdni sprawiali lepsze wrażenie, byli lepiej zorganizowani i mieli pomysł jak wyeliminować Bayern. Mistrzowie Niemiec nie potrafili przebić się przez angielską defensywę. Strzałem z dystansu popisał się Salah, ale czujnie w bramce zachował się Neuer.
W 69. minucie The Reds udokumentowali przewagę golem. JamesMilner dośrodkował z rzutu rożnego idealnie na głowę VanDijka, który mocnym strzałem nie dał szans Neuerowi na skuteczną interwencję.
Kwadrans później Liverpool zamknął ten dwumecz. Salah dośrodkował z prawego skrzydła, piłka przeszła nad głową Hummelsa i spadła na głowę Mane, który strzałem przy słupku dobił ekipę z Bawarii.
Robert Lewandowski rozegrał całe spotkanie w barwach Bayernu, ale nie miał w zasadzie żadnej sytuacji, aby odwrócić losy spotkania.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.