Znakomita forma Łukasza Teodorczyka w obecnym sezonie sprawiła, że zaczęły się nim interesować coraz lepsze kluby. Jak wynika z najświeższych informacji, reprezentant Polski znalazł się w orbicie zainteresowania Liverpoolu.
W czerwonym mu do twarzy. Teodorczyk na celowniku Liverpoolu (foto: Ł.Skwiot)
25-letni Teodorczyk gra aktualnie w Anderlechcie Bruksela na zasadzie wypożyczenia z Dynama Kijów. Polak spisuje się w Belgii znakomicie i jak na razie ma na swoim koncie 21 goli i 2 asysty.
Wiadomo, że Anderlecht ma możliwość wykupienia Teodorczyka za kwotę 4,5 miliona euro i jest praktycznie przesądzone, że z niej skorzysta. Czy to jednak oznacza, że polski napastnik pozostanie w Brukseli na kolejne lata? Wydaje się to mało prawdopodobne, tym bardziej, jeśli utrzyma on swoją znakomitą dyspozycję strzelecką do końca sezonu.
W ostatnich tygodniach polskiego napastnika łączono z takimi firmami jak Stoke City, Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen, West Ham United czy West Bromwich Albion. Z kolejnych doniesień wynika, że Anderlecht mógłby zarobić na sprzedaży Teodorczyka kilkanaście milionów euro, co oznaczałoby dość pokaźny zysk.
Jak podaje serwis „live4liverpool.com”, kolejnym klubem zainteresowanym skorzystaniem z usług Teodorczyka jest właśnie Liverpool, który poza Danielem Sturridge’em nie ma w swoich szeregach klasowego napastnika. Problem w tym, że reprezentant Anglii co jakiś czas musi pauzować z powodu kolejnych urazów i nie może wrócić do swojej najlepszej formy, a to oznacza, że zakup nowego snajpera będzie jednym z priorytetów na Anfield.
W takiej sytuacji, ewentualny transfer Łukasza Teodorczyka wydaje się dość prawdopodobny. Na jego korzyść przemawia również fakt, że aktualny menedżer The Reds Juergen Klopp ma już doświadczenie w pracy z polskimi piłkarzami. W przeszłości prowadził on w Borussii Dortmund Roberta Lewandowskiego, Jakuba Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka, a każdy z nich pod batutą Niemca znacznie poprawił swoje umiejętności.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.