Liverpool roztrwonił dwa gole zaliczki, wygrane Chelsea i Southampton
Chelsea i Southampton pokonały swoich rywali podczas sobotniego popołudnia. Ich śladem mógł pójść Liverpool, jednak The Reds roztrwonili dwubramkową zaliczkę i zaledwie zremisowali przed własną publicznością z walczącym o utrzymanie Newcastle United.
Liverpool w prosty sposób roztrwonił dwubramkową zaliczkę (foto: Ł.Skwiot)
Im bliżej końca sezonu, tym w coraz wyższej formie znajdują się piłkarze Liverpoolu. Juergen Klopp nie mógł co prawda skorzystać w spotkaniu z Newcastle United ze wszystkich swoich najważniejszych zawodników, jednak to przeszkodziło The Reds w zaprezentowaniu dobrego futbolu… przynajmniej w pierwszej połowie.
Gospodarze od początku zdominowali walczącego o utrzymanie rywala i już w pierwszej akcji meczu udało się im wyjść na prowadzenie. Daniel Sturridge otrzymał piłkę z głębi pola, ośmieszył dwóch obrońców Srok i mierzonym strzałem przy słupku pokonał Karla Darlowa. Kiedy w 30. minucie pięknym uderzeniem z dystansu na 2:0 podwyższył Adam Lallana, wydawało się, że gospodarzom nic złego w tym spotkaniu stać już się nie może.
Błąd. Liverpool chyba zbyt mocno się rozluźnił dwubramkowym prowadzeniem, a Newcastle wyszło na drugą połowę nastawione bardzo bojowo. Efekt? Już w 49. minucie gola kontaktowego strzelił Papiss Cisse, a w 66. do wyrównania doprowadził Jack Colback, który dopadł do piłki po przebitce i uderzył z całej siły na bramkę. Futbolówka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców The Reds i wpadła do siatki obok zaskoczonego Simona Mignoleta.
Ostatecznie, więc bramek na Anfield nie zobaczyliśmy i obie drużyny podzieliły się punktami.
***
Co działo się na innych angielskich boiskach? Southampton pokonał w delegacji Aston Villę (4:2), a bohaterami tego meczu byli Shane Long i Dusan Tadić, którzy do spółki rozmontowali rywala, który już przed tygodniem został zdegradowany do Championship.
Swój mecz wygrała Chelsea, która wygrała na wyjeździe z Bournemouth (4:1). Wydarzeniem spotkania był bez wątpienia pierwszy… i od razu drugi gol Edena Hazarda w ligowym sezonie. Przypomnijmy – Belg wpisał się na listę strzelców w 35. kolejce!
Dwa kolejne trafienia dołożyli Pedro oraz Willian i trzy punkty powędrowały na konto londyńczyków. Pełne 90 minut w barwach Wisienek rozegrał Artur Boruc.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.