Chelsea pokonała Manchester City w 2:1 w ramach 31. kolejki Premier League. Strata Obywateli do pierwszego Liverpoolu wynosi 23 punkty, przez co The Reds mogą już świętować zdobycie tytułu mistrza Anglii!
Mistrzostwo wraca do Liverpoolu po 30 latach. (foto: Reuters)
Już od dawna było niemal przesądzone, że Liverpool w tym roku zostanie Królem Anglii. Dzięki drużynie Chelsea już dziś zostaną wystrzelone szampany w mieście Beatlesów. Londyński klub pokonał Manchester City 2:1 (PRZEBIEG MECZU TUTAJ), przez co Obywatele mają już zbyt dużą stratę, aby w tym sezonie doścignąć Liverpool i wydrzeć im tytuł z rąk. Klopp i spółka już teraz mogą nazywać siebie oficjalnymi mistrzami Anglii 2019/2020.
Mistrzostwo Anglii w rękach Liverpoolu jest jak najbardziej zasłużone. Zespół Jurgena Kloppa zmiażdżył rywali w tym sezonie, prezentując fenomenalną dyspozycję. Zawodnicy Liverpoolu są o klasę wyżej od pozostałych zespołów w stawce, tylko raz przegrali w trakcie trwającego sezonu Premier League. Zanotowali dwa remisy i wygrali aż 28 meczów. Dzięki tak świetnym wynikom, już w 31. kolejce ligowej mogą otwierać szampany, ich przewaga nad drugim Manchesterem City wynosi … 23 (!!!) punkty.
Dzisiejsze zwycięstwo jest dla Chelsea bardzo ważne w kontekście awansu do Ligi Mistrzów. Aktualnie jest na czwartym miejscu i ma pięć punktów przewagi nad piątym w klasyfikacji Manchesterem United.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.