Liverpool FC awansował do wielkiego finału Klubowych Mistrzostw Świata. The Reds w meczu półfinałowym pokonali rzutem na taśmę Monterrey (2:1).
Liverpool w finale Klubowych Mistrzostw Świata (fot. Reuters)
Murowanym faworytem środowego starcia byli oczywiście podopieczni Juergena Kloppa, którzy jako triumfatorzy Ligi Mistrzów chcieli potwierdzić swoją dominację także w klubowym mundialu.
Taka jak można było się spodziewać, Liverpoolu od początku zaczął dominować na boisku i wystarczyło zaledwie dwanaście minut, by The Reds objęli prowadzenie. Mohamed Salah obsłużył wtedy znakomitym podaniem Naby’ego Keitę, a ten znalazł się sam przed bramkarzem i z zimną krwią skierował piłkę do siatki.
Wydawało się, że po wyjściu faworyta na prowadzenie, mecz potoczy się według przewidzianego scenariusza. Liverpool miał od razu pójść za ciosem i jak najszybciej zapewnić sobie taką przewagę, która zagwarantuje mu komfort spokojnego prowadzenia zawodów.
Jak się jednak okazało, gracze Monterrey nie zamierzali tanio sprzedawać skóry i już trzy minut po stracie bramki udało się im odpowiedzieć. Sztuki tej dokonał Rogelio Funes, który po dobrze rozegranym stałym fragmencie gry i obronionym strzale przez Alissona, dopadł na dobitkę i z bliska zdobył gola na wagę remisu.
3 – Naby Keïta has scored as many goals in his last three matches for Liverpool in all competitions (three) as he managed in his first 41 appearances for the Reds. Flurry. pic.twitter.com/uepPmVUTE4
Liverpool nie potrafił złapać właściwego rytmu, a chociaż częściej przebywał przy piłce, to niewiele z tego wszystkiego wynikało. Czas płynął i po stronie wicemistrzów Anglii pojawiała się coraz większa nerwowość. Piłkarze Kloppa zdawali sobie bowiem sprawę z tego, że odpadnięcie już w półfinale KMŚ byłoby dla nich katastrofą.
Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, a do wyłonienia zwycięzcy potrzebny będzie dodatkowy czas, przed bramką Monterrey znalazł się Roberto Firmino, który z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki. Ogromną rolę w tej akcji wykonał jednak Salah, który poradził sobie w dryblingu z kilkoma rywalami.
Kolejnych goli już w tym spotkaniu nie zobaczyliśmy i to piłkarze Liverpoolu mogli po ostatnim gwizdku sędziego wznieść ręce w geście triumfu.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.