W pierwszym sobotnim meczu Premier League Liverpool pokonał na wyjeździe Sunderland (1:0). Dzięki wygranej The Reds odrobili część strat do zespołów z czołówki ligi.
Spotkanie od początku toczyło się pod dyktando gości. Liverpool grał szybko i z polotem, natomiast miejscowi nie mieli kompletnie żadnego pomysłu na zawiązanie jakiejkolwiek akcji ofensywnej. The Reds bardzo szybko przekuli swoją przewagę na gola i już w 8. minucie na prowadzenie wyprowadził ich Lazar Marković, który wpadł w pole karne i między nogami Costela Pantilimona posłał piłkę do siatki.
Liverpool mógł zdobyć bramkę nieco wcześniej, ale sędzia nie podyktował ewidentnego rzutu karnego za faul na Markoviciu. Przewinienie było oczywiste, jednak arbiter uznał inaczej i na „wapno” nie wskazał, co było jego wielkim błędem.
Kiedy na początku drugiej połowy swoją drugą żółtą, a konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Liam Bridcutt, wydawało się, że jest już po meczu. Sunderland grając jednak w osłabieniu przeszedł do ofensywy i zagroził w kilku sytuacjach bramce Simona Mignoleta.
Gospodarzom zabrakło jedno sił i umiejętności, by zdobyć wyrównującego gola. Liverpool utrzymał skromną przewagę i dopisał na swoje konto bardzo ważne trzy punkty.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.