Liverpool zrewanżował się na Manchesterze City za porażkę w finale Pucharu Ligi. W środę The Reds pokonali na własnym terenie wyżej notowanego w tabeli rywala (3:0).
Piłkarze Juergena Kloppa pewnie pokonali na Anfield Manchester City
The Reds mierzyli się z Obywatelami zaledwie trzy dni temu, w niedzielę. Wówczas podopieczni Manuela Pellegriniego lepiej wykonywali rzuty karne, dzięki czemu wygrali Capital One Cup.
Szanse Liverpoolu na zajęcie miejsca gwarantującego występy w Lidze Mistrzów są w tym sezonie marne, ale nie znaczy to, że gracze Juergena Kloppa odpuszczają. Zwłaszcza na własnym terenie byli w stanie grać na miarę oczekiwań. Ich środowym zadaniem było więc wzięcie rewanżu na Manchesterze City za finał Pucharu Ligi oraz pogrzebanie jego szans na mistrzowski tytuł.
Dzisiejszy wieczór był dla gracze z Anfield bardzo udany. Do szatni gospodarze schodzili z dwubramkowym prowadzeniem. Wynik w 34. minucie otworzył Adam Lallana, świetnie uderzając z 25 metrów. Niewiele później na 2:0 strzelił James Milner, który wykorzystał podanie Roberto Firmino.
Po zmianie stron The Reds w dalszym ciągu dominowali. Po kwadransie właściwie gospodarze mogli być pewni, że trzy punkty zostaną na Anfield. Wówczas miejsce w polu karnym znalazł sobie Firmino, który posłał piłkę w prawy róg bramki Joe Harta.
57: A great goal by Firmino, who slams beyond Hart after Lallana bulldozed through and set up the shot (3-0) #LFCpic.twitter.com/usaI54Wh6l
The Citizens właściwie nie mieli w środowym spotkaniu nic do powiedzenia. Dość powiedzieć, że udało im się oddać tylko jeden celny strzał. Z taką grą trudno byłoby choćby o punkt. Tym bardziej, że Liverpool na własnym terenie zabrał już oczka między innymi Leicesterowi City, który przewodzi stawce.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.