Liverpool
wykorzystał fakt, że Manchester City nie rozgrywał w ten weekend
meczu ligowego i awansował na pozycję lidera tabeli. W niedzielnym
spotkaniu 31. kolejki Premier League drużyna prowadzona przez niemieckiego menedżera Juergena Kloppa zwyciężyła 2:1 z Fulham na wyjeździe.
Foto: Reuters
Niedzielną
potyczkę rozgrywaną na obiekcie Craven Cottage lepiej rozpoczęli
goście. W 26. minucie Sadio Mane podał do Roberto Firmino, a
Brazylijczyk po chwili oddał piłkę koledze w polu karnym.
Senegalczyk nie zmarnował doskonałej szansy i dał The Reds
prowadzenie.
Na
kolejne gole trzeba było czekać do końcówki spotkania. W 74.
minucie fatalne nieporozumienie pomiędzy Virgilem Van Dijkiem a
bramkarzem Alissonem z zimną krwią wykorzystał Ryan Babel. Holender, jako były
zawodnik Liverpoolu, nie okazywał radości po strzeleniu gola.
Ostatecznie
to goście cieszyli się z wygranej w tym meczu. W 81. minucie gry
sędzia uznał, że hiszpański bramkarz Fulham, Sergio Rico,
faulował w polu karnym Mane. Jedenastkę na gola pewnie zamienił
rezerwowy James Milner.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.