Jakiś czas temu głośno było o problemach z prawem Danijela Ljuboji. Napastnik warszawskiej Legii stracił prawo jazdy, co znacznie utrudniło mu życie w stolicy. Piłkarz znalazł jednak receptę na ten problem.
W trakcie wywiadu udzielonego oficjalnej stronie internetowej Legii Ljuboja zdradził, że mimo straty prawa jazdy nie chodzi on po Warszawie na piechotę. – Faktycznie, nie mam teraz prawa jazdy. To mi nie pomaga, ale mam prywatnego kierowcę – powiedział.
Serb zabrał głos także w sprawie zbliżającego się wielkimi krokami meczu z Lechem Poznań. – Traktujemy go jako ważne spotkanie, jednak nie możemy zapominać, że za wygraną zgarniemy tylko trzy punkty. Nikt nie przewidział bonusów za efektowne zwycięstwo, a tyle samo mogliśmy zdobyć w potyczce z Jagiellonią.
– W ubiegłym sezonie wygraliśmy we Wrocławiu 4:0, a sezon zakończyliśmy za Śląskiem. Oczywiście koncentrujemy się na tym starciu, ale do potyczki w Poznaniu mamy jeszcze kilka dni i chcemy się do niej przygotować w możliwie najlepszy sposób – zakończył Ljuboja.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.