Bardzo ciekawy wywiad jest do przeczytania w poniedziałkowej Gazecie Wyborczej. Danijel Ljuboja wspomina w nim grę we Francji, zainteresowanie Barcelony jego osobą oraz późniejsze przejście do Legii.
– Zainteresowało się mną Atletico, w tym samym czasie słyszałem o Barcelonie, której trenerzy obserwowali moją grę, pytali o mnie. Przez pół roku w Paryżu wszystko szło dobrze, nawet mówili o tym, że mnie Barcelona kupi. Nie wiem, dlaczego do tego transferu nie doszło, ale to już daleka przeszłość – wspomina najlepszy czas swojej kariery zawodnik Legii.
Ljuboja przypomina również o okolicznościach przeprowadzki do polskiej Ekstraklasy. – Nie wiedziałem zbyt wiele o moim obecnym klubie. Zanim podpisałem kontrakt, miałem kilka kontaktów we Francji. Zdecydowałem się przyjechać do Warszawy. Zobaczyłem, jak wygląda stadion, baza Legii. Byłem zachwycony i długo się nie zastanawiałem. Negocjacje trwały bardzo krótko, chyba jeden dzień – mówi.
pka, Piłka Nożna źródło: Gazeta Wyborcza fot. Łukasz Skwiot
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.