Być może serbski napastnik będzie pełnił rolę „podwieszonego” napastnika, jak to miało miejsce gdy jeszcze zdrowy był Saganowski. – Na początku Serb nie był do końca zadowolony z takiego rozwiązania. Długo rozmawialiśmy na ten temat. W końcu chyba się przekonał do moich argumentów, na czym zyskała cała drużyna – mówił Jan Urban.
– W takim ustawieniu częściej wchodził w pole karne z drugiej linii i mógł wspomóc Marka oraz wykorzystać swoje umiejętności techniczne, m.in. zastawić się przy piłce – dodał Maciej Murawski, ekspert piłkarski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.