W sobotę ŁKS podejmie w Łodzi chorzowski Ruch. Nie tylko gospodarze mają jednak problemy. Wprawdzie trener Niebieskich jest wciąż ten sam, ale Waldemar Fornalik musi łatać dziury w składzie.
W Łodzi z powodu nadmiaru żółtych kartek nie będą mogli zagrać Marcin Malinowski oraz Gabor Straka.
– Są problemy, ale ja zawsze twierdzę, że po to mamy w kadrze 20 zawodników, by ci którzy siedzieli do tej pory na ławce, pokazali trenerowi, że to im się należy miejsce w podstawowej jedenastce – uważa Waldemar Fornalik.
Na co liczy szkoleniowiec ekipy z Chorzowa przed sobotnim meczem? – Na rehabilitację po porażce z Polonią. Po meczu, który powinniśmy co najmniej zremisować. Liczę też, że zagramy dobre spotkanie. Tak może być jednak tylko wtedy, gdy nie popełnimy kardynalnych błędów w obronie – dodaje.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.