Łódzki Klub Sportowy już w przyszłym tygodniu rozpocznie batalię o utrzymanie w lidze. Działaczom ekipy z Łodzi nie przeszkadza to w nieprzerwanym kompletowaniu składu. Na biurku Świerczewskiego leży aktualnie 17 konkretnych ofert.
Niektóre z nich są naprawdę ciekawe. Na przykład w towarzyskim spotkaniu z Legią wystąpił Ronald Gercaliu. To były piłkarz Red Bull Salzburg, który 14 razy wystąpił w reprezentacji Austrii.
W meczu zagrał również Michał Goliński, który nie wie jednak, czy udało mu się przekonać Świerczewskiego do podjęcia współpracy. – Nie wiem, jak będzie wyglądała moja przyszłość. Zaliczyłem 45 minut w meczu z Legią, spakowałem się i wyjechałem. Czekam teraz na telefon od Piotra Świerczewskiego – powiedział po sparingu Goliński.
Na razie pewnym angażu może być tylko Maciej Iwański.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.