Przejdź do treści
ŁKS walczył, ale trzy punkty zgarnęło Zagłębie

Polska Ekstraklasa

ŁKS walczył, ale trzy punkty zgarnęło Zagłębie

W pierwszym meczu rundy finałowej PKO Bank Polski Ekstraklasy ze zwycięstwa mogli się cieszyć gospodarze. Zagłębie Lubin pokonało przed własną publicznością Łódzki Klub Sportowy (1:0).


Czy Zagłębie wykorzysta atut własnego boiska? (fot. Paweł Janczyk / 400mm.pl)


Przed pierwszym gwizdkiem pewne były dwie rzeczy. Wygrana gospodarzy praktycznie przesądzi już o ich utrzymaniu w elicie, a kolejny słaby mecz i porażka ŁKS-u niemal na pewno przypieczętuje jego los. Można było więc w ciemno zakładać, że w Lubinie świadkami partii szachów raczej nie będziemy.

Zagłębie do samego końca sezonu zasadniczego walczyło o awans do górnej „ósemki”, jednak na finiszu zabrakło mu konkretów i ostatecznie w klubie musieli się zadowolić grą w grupie spadkowej. Tam przewaga Miedziowych nad miejscami zagrożonymi była dość znacząca, a ewentualne zwycięstwo nad czerwoną latarnią tylko umocniłoby pozycję zespołu i – nie ma co ukrywać – było on po prostu obowiązkiem podopiecznych Martina Saveli.


ŁKS od dłuższego czasu zawodzi na całej linii, a w zmianie tej sytuacji nie pomogła nawet zmiana szkoleniowca. Jeśli Wojciech Stawowy ma jakąś ciekawą koncepcję na budowę drużyny, to w dotychczasowych spotkaniach nie można było jej dostrzec. Nic więc dziwnego, że do Lubina beniaminek jechał jak na ścięcie i każdy inny wynik od jego porażki byłby uznany za niespodziankę. 

Dodatkowo w Łodzi zdawali sobie sprawę z tego, że przy czternastu punktach dzielących ŁKS od bezpiecznej strefy, i ewentualnej wygranej Wisły Kraków z Rakowem Częstochowa, szanse zespołu na uniknięcie degradacji będą już wyłącznie matematyczne.

Przy wszystkich tych zmiennych, to goście zaczęli mecz w lepszym stylu. Po dośrodkowaniu Jana Grzesika, piłkę głową do siatki już w szóstej minucie skierował Jakub Wróbel, jednak od początku było podejrzenie, że bramka nie zostanie uznana. Napastnik ŁKS-u popchnął bowiem przed oddaniem strzału rywala i dlatego sędzia musiał skorzystać z pomocy systemu VAR. Po analizie mógł podjąć jedyną słuszną decyzję i gola anulował. 




ŁKS prezentował się lepiej. Drużyna Stawowego grała bardziej dojrzały futbol i nie pozwała rozwinąć gospodarzom skrzydeł. Brakowało jednak konkretów, bo chociaż goście byli częściej przy piłce i prowadzili grę, to nie udawało się im jakoś poważnie zagrozić bramce Dominika Hładuna

Miedziowi w końcu odpowiedzieli i wystarczyło, bo podkręcili nieco tempo, a już w polu karnym Arkadiusza Malarza zrobiło się gorąco. Doświadczony bramkarz raz uratował swój zespół po świetnym uderzeniu Bartosza Białka, a w innej sytuacji wyręczył go obrońca, który wybił głową piłkę zmierzającą do bramki.

Goście znajdowali się w odwrocie, a jakby tego wszystkiego było mało, w 39. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Wróbel i ŁKS musiał radzić sobie w liczebnym osłabieniu.

Gospodarze bardzo szybko wykorzystali atutu jednego zawodnika ekstra i tuż przed przerwą objęli prowadzenie. Sasa Zivec obsłużył znakomitym prostopadłym podaniem Damjana Bohara, a ten wyprzedził obrońcę i wychodząc na czystą pozycję nie miał już problemu, by skierować piłkę do siatki.

Tak jak można było się spodziewać, po zmianie stron Zagłębie dominowało na boisku i szukało drugiego gola, który mógłby już definitywnie zamknąć losy rywalizacji. Tuż po wznowieniu gry bliski szczęścia był Kopacz, a jego strzał głową w znakomitym stylu zdołał obronić Malarz. 

Gra toczyła się według utartego pod koniec pierwszej połowy schematu. Zagłębie przeważało i prowadziło grę, ŁKS się bronił i szukał swoich szans w szybkich wypadach. Jeden gol różnicy sprawiał, że spotkanie cały czas był otwarte, a Miedziowi nie mogli być pewni zainkasowania trzech punktów.

Wynik zmianie już ostatecznie nie uległ i końcowym gwizdku ze zwycięstwa mogli się cieszyć gospodarze, którzy mogą już na spokojnie wypatrywać kolejnego sezonu. Jeśli zaś chodzi o ŁKS, to ten musi się już powoli przygotowywać do gry na niższym poziomie rozgrywkowym.




PiłkaNożna.pl

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Polska Ekstraklasa

Z Arsenalu do Cracovii. Młody pomocnik przy ul. Kałuży

Cracovia tego lata nie jest specjalnie aktywna na rynku transferowym, skupiając się głównie na ściąganiu młodych i perspektywicznych piłkarzy. Kolejny z nich właśnie zawitał przy ul. Kałuży.

2024.05.19 Krakow
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
N/z Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Foto Mateusz Sobczak / PressFocus

2024.05.19 Krakow
Football Polish League PKO Ekstraklasa season 2023/2024
Cracovia - Rakow Czestochowa
Cracovia stadion widok ogolny ilustracyjne
Credit: Mateusz Sobczak / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie! Górnik Zabrze z kolejnym transferem!

Nowy obrońca melduje się w Zabrzu. Maximilian Dietz podpisał kontrakt z triumfatorem Pucharu Polski!

2026.05.23 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2026.05.23 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2025/2026
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
Rafal Janicki, Maksym Khlan, Pawel Olkowski, Yvan Ikia Dimi, Patrik Hellebrand, Lukas Ambros, Sondre Liseth, Josema Sanchez, Lukas Sadilek, radosc, radosc po golu, radosc po bramce
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Reprezentant Polski zmienia klub! Zostały już tylko formalności!

Związany z Górnikiem Zabrze Kryspin Szcześniak będzie miał nowy klub. Według mediów, zawodnik zmieni barwy, ale pozostanie w PKO BP Ekstraklasa.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Kryspin Szczesniak 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Cztery sygnały po Superpucharze. Jaki Lech przystępuje do sezonu?

Po raz pierwszy od dekady i siódmy w historii Lech sięgnął po Superpuchar Polski. Na podstawie spotkania o najmniej prestiżowe z krajowych trofeów trudno o daleko idące wnioski, natomiast pewne sygnały przed przystąpieniem do gry o Champions League zostały przez Kolejorza wysłane.

2026.07.16 Poznan
Pilka nozna Superpuchar polski
Lech Poznan - Gornik Zabrze
N/z Mikael Ishak gol radosc bramka
Foto Pawel Jaskolka / PressFocus

2026.07.16 Poznan
Football Polish Supercup 
Lech Poznan - Gornik Zabrze 

Credit: Pawel Jaskolka / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Oficjalnie: Cracovia przedłużyła kontrakt i wypożyczyła zawodnika

Bartosz Biedrzycki podpisał nową umowę z Cracovią. Jednocześnie Pasy postanowiły wypożyczyć 23-latka do pierwszoligowej Odry Opole.

2025.08.03 Krakow
Pilka nozna , PKO BP Ekstraklasa sezon 2025/26
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
N/z Bartosz Biedrzycki
Foto Krzysztof Porebski / PressFocus

2025.08.03 Krakow
Football Polish top league , 2025/2026 season
Cracovia Krakow - Lechia Gdansk
Bartosz Biedrzycki
Credit: Krzysztof Porebski / PressFocus
Czytaj więcej