Zidane przyszedł do Realu, aby dokonać rewolucji kadrowej.
Llorente ma być następcą Rodriego, który jest po słowie z Manchesterem City. Hiszpańskie media zgodnie informują, że Real zarobi na nim 40 milionów euro. 24-letni środkowy pomocnik za wszelką cenę chciał zostać w rodzinnym Madrycie i dopiął swego, choć transfery pomiędzy rywalami zza miedzy nie są regułą.
Llorente to jeden z kilkunastu piłkarzy, którzy muszą odejść z Realu, aby zrobić miejsce dla nowo pozyskanych piłkarzy. Na brak zainteresowania nie narzeka Lucas Vazquez. Wśród chętnych wymienia się AC Milan. Raul de Tomas i Keylor Navas są bliscy przenosin do Benfiki Lizbona. O sprowadzeniu Alvaro Reguilona marzą w Sevilli, gdzie od niedawna pracuje były trener Realu Julen Lopetegui. Bayer Leverkusen dopina wypożyczenie Martina Odegaarda.
Najtrudniejsze będzie znalezienie nowego klubu dla Garetha Bale’a, który wciąż jest sporo warty, a do tego zarobki Walijczyka nie należą do niskich.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.